Polska na Euro 2012. Co naprawdę powiedział Obraniak

Przegląd prasy. Wtorkowy "Przegląd Sportowy" wyjaśnił nieporozumienie, do jakiego doszło po tym, jak francuski magazyn "Surface" na swojej stronie internetowej zacytował Ludovika Obraniaka mówiącego "Nie czuję się częścią grupy, nie czuję się zintegrowany". Zdanie zostało wyrwane z kontekstu i rozpętało w Polsce burzę.

Kto z kim, kiedy i gdzie? Terminarz Euro  ?

- Obraniak, mówiąc o tym, że nie czuje się zintegrowany, z kadrą, miał na myśli okres, kiedy w niej debiutował. Mówił, że nie znał języka, polskiej kultury, historii i z tego powodu czuł, że jest na uboczu - cytuje wtorkowy "Przegląd Sportowy" Sebastiena Becquerela, reportera "Surface", który rozmawiał z reprezentantem Polski.

- Nie jest jednak prawdą, że coś przekręciłem albo wymyśliłem. Po prostu wszyscy mówią o jednym zdaniu wyrwanym z kontekstu - tłumaczy Becquerel. - A cały wywiad ma cztery strony. Jeśli się go przeczyta w całości, będzie wiadomo, co Obraniak miał na myśli.

Temat atmosfery w zespole trenera Franciszka Smudy został wywołany przez dziennikarzy na poniedziałkowym briefingu polskiej kadry. Powoływali się oni na wypowiedzi Obraniaka dla francuskiej prasy, że nie czuje się w pełni akceptowany przez niektórych kadrowiczów.

- Czuję się częścią polskiej reprezentacji i jestem dumny, że gram z orzełkiem na piersi - taka była jednak reakcja Ludovica Obraniaka na burzę, która rozpętała się w polskiej prasie.

- Jestem zdziwiony wypowiedzią i chyba nastąpiło przekłamanie - tłumaczył zawodnika Bordeaux inny "naturalizowany" reprezentant Polski Eugen Polanski . - Rozmawiam z Ludo na boisku i poza nim, bo jesteśmy ustawieni blisko siebie. Ani razu nie usłyszałem, że ma jakieś problemy. Przeciwnie. Słyszę, jak żartuje, śmieje się z dowcipów. Coraz więcej rozumie.

Zobacz wideo

W poniedziałek po południu na stronie internetowej Gwizdek24.pl ukazało się wyjaśnienie 28-letniego zawodnika : - Od was dowiaduję się, że coś takiego zostało opublikowane. Jestem zszokowany i zdegustowany, bo to kompletna nieprawda. W reprezentacji Polski czuję się bardzo dobrze. Francuski dziennikarz zadał mi pytanie, ale ono odnosiło się do mojego debiutu. Wtedy było oczywiste, że jako ktoś zupełnie nowy nie byłem zintegrowany z zespołem. Słowa, które odnosiły się do pierwszego meczu, zostały zmanipulowane i "przeklejone" do obecnej sytuacji. Jeśli chodzi o moją niepełną aklimatyzację, to miałem na myśli tylko sprawy kulturowe. Nie będę udawał, że jestem w stu procentach Polakiem, dokładnie takim samym jak inni. Nie urodziłem się tutaj, nie dorastałem w tutejszej kulturze, więc moja kulturowa aklimatyzacja nie jest w pełni możliwa. Weźmy sprawy językowe - nigdy nie będę mówił tak dobrze jak wy, ale się staram. Niedawno udzieliłem wywiadu po polsku, robię wszystko, by czuć się częścią tego zespołu. Słowa, które pojawiły się w Internecie, to nieprawda.

Zobacz wideo
Więcej o: