Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Reprezentacja Polski. Błaszczykowski: Każdy z nas jest odpowiedzialny za reprezentację

PRZEGLĄD PRASY. Pierwszy mecz Euro 2012 z Grecją Jakub Błaszczykowski traktuje jak ?mały finał?. - [...]inauguracyjne mecze nasza reprezentacja przegrywała, co stawiało ją w sytuacji być, albo nie być przed następnymi. Tym razem dobrze byłoby tego uniknąć - stwierdził w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego kapitan reprezentacji Polski.

Specjalny magazyn Sport.pl na Euro 2012

8 czerwca reprezentacja Polski zagra mecz inaugurujący Euro 2012, w którym zmierzy się z Grecją. - W ostatnich wielkich turniejach inaugurujące mecze nasza reprezentacja przegrywała, co stawiało ją w sytuacji być, albo nie być przed następnymi. Tym razem dobrze byłoby tego uniknąć - powiedział w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Jakub Błaszyczkowski.

Piłkarz Borussii Dortmund jest kapitanem reprezentacji Polski. - Każdy z nas jest odpowiedzialny za reprezentację. Nawet jeżeli są problemy, to jako dorośli ludzie musimy załatwiać we własnym gronie.[...] Nie przeceniałbym roli kapitana. Nie trzeba nim być, żeby coś przekazać koledze z drużyny. W kadrze się uzupełniamy. Nie czuję się alfą i omegą - stwierdził 27-latek.

Wspomina jednak, że gdy do kadry w nie najlepszej atmosferze przyszedł Eugen Polanski, wziął go na rozmowę "jak facet z facetem". Pochodzący z Niemiec reprezentant Polski w wywiadach tuż po uzyskaniu obywatelstwa Rzeczpospolitej Polskiej, twierdził, że bardziej czuje się Niemcem, a w meczu obu krajów kibicowałby naszym zachodnim sąsiadom.

- Tłumaczył, że w tych wywiadach było wiele niedomówień. Odpowiedziałem, że jeżeli mówi prawdę, nie będzie miał w kadrze żadnych nieprzyjemności - opowiada Błaszczykowski. - Wróciłem do chłopaków, żeby przedstawić jego wersję.[...] Dziś Eugen jest traktowany jako pełnoprawny reprezentant.

Orzełek znaczy dla mnie... Wszystko

Jakub Błaszczykowski nigdy nie krył dumy z reprezentowania kraju. Zapytany o uczucia, które towarzyszą mu, kiedy tuż przed rozpoczęciem meczu odsłuchuje hymn, przypominał historię z dzieciństwa. - Jako siedmiolatek rozgrywałem przed domem mecze ze starszym bratem Dawidem. Staraliśmy się robić otoczkę prawdziwego spotkania. Z poważnymi minami wychodziliśmy zza rogu domu, wyobrażając sobie, że właśnie wkraczamy na boisko, a z boku przyglądają się nam tysiące kibiców. Potem stawaliśmy na baczność i śpiewaliśmy hymn.

Dziś towarzyszą mu podobne emocje. - Nawet dziś, choć mam 26 lat, słuchanie go ciągle jest dla mnie silnym przeżyciem. Nieważne, czy gramy mecz o stawkę, czy nie. To jest reprezentacja Polski. Każdy mecz dla niej jest spełnieniem marzeń tamtego chłopaka z Truskolasów - stwierdził kapitan reprezentacji Polski.

Zobacz wideo

Jestem zszokowany, tym co zrobił - Beenhakker o Piszczku ?

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ