Kadra Polski na Euro 2012. Wawrzyniak kontuzjowany

Lewy obrońca reprezentacji Polski, Jakub Wawrzyniak doznał urazu mięśnia dwugłowego na jednym z treningów. - Uraz nie jest tak groźny, jakby się wydawało. Nie ma mowy o tym, żebym opuścił zgrupowanie - powiedział Sport.pl Wawrzyniak.

Ole, ole, ole, ola! Trybuna Kibica zawsze pełna

- W środę podczas treningu zakłuło mnie w mięśniu. Poczułem ból podobny, jak w finale Pucharu Polski z Ruchem Chorzów. Wtedy zszedłem w 70. minucie, a w następnym meczu już mogłem grać. W czwartek rano było już dużo lepiej, gdyby mecz był w piątek wieczorem, zagrałbym z blokadą. Po meczu z Łotwą będziemy mieli luźniejsze zajęcia, a później mamy trzy dni wolnego. Będę gotowy - powiedział Sport.pl Wawrzyniak

Zobacz wideo

- Jakub przeszedł badanie rezonansem magnetycznym w szpitalu w Lienz. Czekamy na ich wyniki - powiedział dyrektor reprezentacji Polski ds. kontaktów z mediami Tomasz Rząsa. Jak dowiedział się Sport.pl mięsień dwugłowy nie jest naderwany. Początkowo wydawało się, że uraz może być poważniejszy i piłkarz może nie zagrać na Euro 2012.

Trener Smuda wielkiego pola manewru na lewej obronie nie ma - oprócz Wawrzyniaka powołał tylko Sebastiana Boenischa, który nie grał przez 19 miesięcy z powodu kontuzji kolana i zdążył wystąpić tylko w kilku spotkaniach w rezerwach Werderu Brema. We wtorkowym meczu reprezentacji z Łotwą nie błyszczał, wydawał się wolny i ospały. Smuda ściągnął go z boiska w 72. minucie wprowadzając właśnie Wawrzyniaka.

A co z Perquisem?

Trwa wyścig z czasem 28-letniego obrońcy Sochaux, który na początku marca złamał rękę w łokciu i od tamtej pory nie grał w piłkę. Od wtorku normalnie trenuje z drużyną. Na operowany łokieć, który go boli i uniemożliwia wykonywanie niektórych ćwiczeń na sto procent, ma nałożony opatrunek.

- W tej chwili nie ma mowy o odesłaniu Damiena Perquisa do domu, trenuje bez żadnej ulgi, a wieczorami lekarze i masażyści mocno pracują nad jego łokciem - mówi Jacek Zieliński, asystent trenera Franciszka Smudy odpowiedzialny w kadrze za pracę z obrońcami.

Zobacz wideo

Co z tym Perquisem - korespondencja z Lienz ?

Więcej o: