Reprezentacja. Smuda: Peszko definitywnie skreślony!

Przegląd prasy: - Peszko jest skreślony, bo okazał się recydywistą. Nie będzie go w mojej kadrze. Koniec, Kropka. Co do Wasilewskiego to podobny wyrok wisi w powietrzu - mówi w rozmowie z wtorkowym ?Przeglądem Sportowym? Franciszek Smuda, selekcjoner reprezentacji Polski.

Smuda we wtorkowym "Przeglądzie Sportowym" wypowiedział się na temat zajścia, do jakiego doszło w sobotę w Kolonii. Nietrzeźwy Sławomir Peszko został zatrzymany przez policję po tym, jak awanturował się w taksówce. Piłkarzowi FC Koeln miał towarzyszyć inny reprezentant, Marcin Wasilewski.

- We wtorek będę na komisariacie w Kolonii, chcę poznać wszystkie szczegóły zajścia i zobaczyć, czy w hotelu, w którym nocował Peszko, były dobre warunki - mówi selekcjoner. - Jeśli tylko dostanę potwierdzenie o nadużyciu alkoholu - odjazd Peszki i Wasilewskiego.

Smuda jest raczej przekonany także co do winy obrońcy Anderlechtu Bruksela. - Jeżeli okaże się, że- tak jak Peszko - był pod wpływem alkoholu, to jego również skreślam. Nie chce mi się wierzyć, że jeden był "na bombie", a drugi patrzył w lustro - mówi "Franz".

Były trener m.in. Widzewa i Lecha jest jednak szczególnie rozczarowany zachowaniem skrzydłowego Koeln, który już raz za pijaństwo z kadry wyleciał. - Gdy po Australii zaszumiał, wybaczyłem, ale puszczenia płazem tego zakrapianego jajeczka nie będzie. Chłopak nie zrobi kariery, bo widać pewne przyzwyczajenia są od niego silniejsze - prorokuje Smuda.

Na selekcjonerze nie robią także żadnego wrażenia przeprosiny Peszki, które opublikowała oficjalna strona klubu z Kolonii. - Znam te jego przeprosiny. Słyszałem je po meczu z Australią. Jeszcze nieraz usłyszymy przprosiny, że to był ostatni raz i tak w kółko - twardo mówi trener.

Komu kibicują czytelnicy Sport.pl? [PRACE KONKURSOWE]

Więcej o: