Transfery. Rosja nie dla Błaszczykowskiego

Zenit Sankt Petersburg oferował 6 mln euro, ale Borussia Dortmund nie chciała sprzedać kapitana reprezentacji Polski.

Błaszczykowski przez całą rundą jesienną wyrażał niezadowolenie z roli rezerwowego, na jaką został skazany w zespole mistrza Niemiec. Na mecz z Bayernem Monachium nie został nawet włączony do kadry. Polak - również mając w perspektywie Euro 2012 - zaczął odgrażać się w mediach, że w przerwie zimowej opuści klub.

Jednocześnie sugerował jednak, że chciałby w Borussii zostać. Z rolą rezerwowego nie mógł się jednak pogodzić. Bardzo mocno pracował podczas obozu przygotowawczego. Swoją formę i to, jak przykłada się do gry, udowadnia swoimi ostatnimi występami. Coraz częściej pojawia się w podstawowym składzie.

27-letni skrzydłowy uznał więc, że przenosiny na Wschód nie wchodzą w grę. Szef Borussii Hans-Joachim Watzke: - Rzeczywiście pojawiła się możliwość transferu Kuby, ale nawet o tym nie myśleliśmy.

Po kontuzji Mario Götze Błaszczykowski jest dla mistrzów Niemiec nieoceniony. W tym roku uważa się go za jednego z najbardziej pracowitych piłkarzy Borussii. W piątek, gdy dortmundczycy pokonali Norymbergę 2:0, Polak miał najwięcej sprintów (28) i był w czołówce graczy, którzy przebiegli najwięcej kilometrów (10,6).

Umowa Błaszczykowskiego kończy się w przyszłym roku. Mistrzowie Niemiec chcą ją już teraz przedłużyć. Pomocnik ma podjąć decyzję po Euro 2012.

Hity zimowego okienka transferowego - PSG "królem polowania" ?

 

Czytaj o meczu Borussii z Norymbergą ?

Więcej o: