Lukas Podolski: Peszko napisał mi smsa. Odpisałem, że nie ma po co wychodzić na boisko

- Sławek napisał mi smsa, że będzie grał w wyjściowym składzie, ale mu odpisałem, że nie ma po co wychodzić na boisko, bo i tak przegra - mówi przed wtorkowym meczem z Polską napastnik reprezentacji Niemiec Lukas Podolski.

POLECAMY - Niemcy boją się polskich kiboli. Lato: Problem jest wyolbrzymiony

Podolski: i tak przegracie. Mamy teraz świetną drużynę

 

- Cieszę się, że mogę grać w kraju gdzie się urodziłem, tym bardziej, że na trybunach będzie moja rodzina - powiedział podczas konferencji prasowej Podolski. - Jak zagrają polski hymn to serce też szybciej zabije, ale na boisko się wychodzi żeby wygrać. I musze przyznać, że ciężko będzie Polsce wygrać po raz pierwszy , bo mamy silną drużynę. Polska pewnie wygra jeszcze mecze podczas przygotowań, ale raczej nie z nami. Nie wiem czy jesteśmy już lepsi od Hiszpanii, a jest jeszcze kilka innych drużyn, których można się bać jak, np. Anglia.

Mam polskie programy, więc śledzę polską ligę i reprezentację, ale nie chcę oceniać jej siły, zobaczymy na boisku - dodał.

Na co dzień Podolski w FC Koln gra razem z pomocnikiem reprezentacji Polski Sławomirem Peszko.

- Sławek napisał mi smsa, że będzie grał w wyjściowym składzie, ale mu odpisałem, że nie ma po co wychodzić na boisko, bo i tak przegra. Ale umówiłem się, że wymienię się z nim na koszulki po meczu - powiedział Podolski.

Reprezentacja Niemiec jest już w Gdańsku przed meczem z Polską [ZDJĘCIA]

 

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku ?

Więcej o: