Reprezentacja. Boniek: Polanski? Wiele hałasu o nic

PRZEGLĄD PRASY. - Polanski stanowi 30 procent Świerczewskiego, 40 procent Kałużnego, a na dziś jest na pewno gorszy od Dudki - ocenił w ?Przeglądzie Sportowym? Eugena Polanskiego Zbigniew Boniek.

Twoi znajomi już nas lubią. Facebook.com/Sportpl ?

W towarzyskim meczu reprezentacji Polski z Gruzją Polanski znalazł się w wyjściowym składzie. Na boisku spędził 75. minut, potem został zmieniony przez Dariusza Dudkę. Debiut piłkarza Mainz wypadł przyzwoicie, ale na pewno nie porwał kibiców.

Czytaj o wygranym 1:0 meczu Polski z Gruzją

Porwał za to selekcjonera Franciszka Smudę i prezesa PZPN Grzegorza Lato. Oni nie mają wątpliwości, że polska kadra znalazła pewniaka na Euro 2012. Takiej opinii nie podziela Zbigniew Boniek.

Prezes Lato: Polanski? Tylko przyklasnąć!

- Mało biega, a jeśli już, to te jego przebiegi są puste. Nie popisał się ani jednym otwierającym podaniem. Zaprezentował taką typową bezpieczną grę na alibi, czyli do najbliższego partnera. Co gorsza, nie zauważyłem, by miał osobowość, która pozwoli mu być jednym z liderów drużyny, wyróżniać się w niej - powiedział były piłkarz Juventusu i Romy "Przeglądowi Sportowemu".

- Jeśli porównamy defensywnych pomocników w naszej kadrze w ostatnich kilku latach, to Polanski stanowi 30 procent Świerczewskiego, 40 procent Kałużnego, a na dziś jest na pewno gorszy od Dudki. Krótko mówiąc, wiele hałasu o nic. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych meczach zaprzeczy temu, co mówię - dodał Boniek.

Polanski nie zbawi kadry. Co najwyżej pomoże przeszkadzać

Więcej o: