Karygodne zachowanie matki Daniego Alvesa. Też może trafić za kratki

Od prawie roku Dani Alves przebywa w więzieniu. Były piłkarz FC Barcelony został aresztowany pod zarzutem gwałtu. Niedługo 40-latek stanie przed sądem. Rozprawa odbędzie się w dniach 5-7 lutego. Teraz spore problemy może mieć też matka Brazylijczyka - Lucia Alves. Hiszpańskie media informują, że działanie kobiety może doprowadzić do konsekwencji karnych. Więcej szczegółów na ten temat podał kataloński "Sport".
Dani Alves
Screen/YouTube @LADbible TV

Problemy Daniego Alvesa rozpoczęły się pod koniec 2022 roku. Wówczas były obrońca FC Barcelony został oskarżony o napaść seksualną. Brazylijczyk miał napastować 23-letnią kobietę w trakcie imprezy w jednym z klubów nocnych w Barcelonie. Obecnie 40-latek przebywa w areszcie śledczym w okolicach stolicy Katalonii, gdzie oczekuje na proces, który ma odbyć się w dniach 5-7 lutego. Obrona kobiety walczy o surową karę dla piłkarza.

Zobacz wideo "Rankingowa jedynka ciążyła Idze Świątek". Adam Romer wyjaśnia, z czym mierzyła się polska tenisistka

Sędzia, który zarządził tymczasowe aresztowanie brazylijskiego sportowca, uważa, że zmieniał on swoją wersję wydarzeń aż trzy razy. Na początku zaprzeczył, że doszło do jakiegokolwiek kontaktu seksualnego, a ostatecznie stwierdził, że zbliżenie miało miejsce, ale za obopólną zgodą. Mimo to w listopadzie hiszpańska prokuratura uznała, że zebrała wystarczający materiał dowodowy, a następnie zażądała skazania go na dziewięć lat więzienia oraz wypłaty odszkodowania na rzecz domniemanej pokrzywdzonej w wysokości 150 tysięcy euro. Oprócz tego, żąda zakazu zbliżania się do kobiety na odległość mniejszą niż kilometr po odbyciu kary więzienia.

Matka Daniego Alvesa może mieć problemy. Działała niezgodnie z prawem

Teraz w wielkie tarapaty może wpaść jego matka, Lucia Alves - donosi kataloński "Sport". Według portalu kobieta opublikowała w sieci film, przedstawiające ofiarę napaści. - Niby nie może pracować, ale... - czytamy w opisie nagrania. W ten sposób kobieta odniosła się do problemów psychicznych ofiary po tragicznych zdarzeniach i jej żądań o odszkodowanie.

Źródło podaje, że Urząd Ochrony Danych Osobowych prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie upublicznienia wizerunku kobiety. Zdaniem dziennikarzy zachowanie matki może doprowadzić do konsekwencji karnych. - Analiza dotyczy opublikowanego filmu, komentarzy zamieszczonych pod nim przez internautów oraz udostępnionych screenów przez różne media. Na niektórych z nich widniało nazwisko i twarz ofiary, co jest sprzeczne z postanowieniem Sądu Śledczego nr 15 w Barcelonie, które zabroniło rozpowszechniania jakichkolwiek informacji, które pozwoliłyby na identyfikację ofiary - czytamy. 

Po działaniu matki Alvesa prokuratura zwróciła się do sądu o zabezpieczenie wizerunku pokrzywdzonej w dniu rozprawy. Dzięki temu będzie mogła składać za pośrednictwem wideo rozprawy, czyli posiedzenia jawnego, przeprowadzonego przy użyciu urządzeń technicznych lub w pokoju przesłuchań. Ponadto jej głos może być "zniekształcony" - czytamy.

Ostatnim klubem w karierze Alvesa był Pumas UNAM, który wskutek oskarżeń rozwiązał z nim kontrakt 20 stycznia. Wcześniej występował m.in. w FC Barcelonie, PSG czy Juventusie.

Więcej o: