Kolejny kraj dołączył do bojkotu Rosjan

Kilka dni temu UEFA zszokowała cały świat piłkarski. We wtorek federacja poinformowała o przywróceniu rosyjskich reprezentacji młodzieżowych do gry w międzynarodowych turniejach. Polski Związek Piłki Nożnej i kilka innych federacji błyskawicznie zapowiedziało bojkot. Teraz ich śladem podążył rumuński związek, który w piątek 29 września ogłosił, że nie zgodzi się na rozgrywanie meczów z rosyjskimi drużynami.

Po agresji Rosji na Ukrainę rozpoczętej 24 lutego 2022 roku, FIFA oraz UEFA cztery dni później zawiesiły Rosję i drużyny z tego kraju we wszystkich rozgrywkach. We wtorek 26 września UEFA podjęła haniebną decyzję o przywróceniu do gry reprezentacji dziewcząt i chłopców do lat 17. Decyzja Komitetu Wykonawczego UEFA spotkała się z ogromną krytyką.

Zobacz wideo Robert Karaś na dopingu. Wrzosek ujawnia: Parę rzeczy mi się nie zgadzało

Na decyzję UEFA błyskawicznie zareagował Cezary Kulesza i wystosował oficjalne stanowisko. "Z zaskoczeniem przyjąłem wczorajsze oświadczenie Komitetu Wykonawczego UEFA. Jeśli rosyjskie drużyny narodowe zostaną dopuszczone do rozgrywek, nasze reprezentacje narodowe nie będą z nimi rywalizować. To jedyna słuszna decyzja" - napisał prezes PZPN-u, a za śladem Polski poszły kolejne kraje.

Jest reakcja rumuńskiej federacji. Nie mogło być inaczej. Zdecydowane stanowisko

Do tej pory Polska, Ukraina Anglia, Szwecja, Łotwa, Norwegia, Litwa i Finlandia już ogłosiły, że nie zagrają z drużynami z kraju Władimira Putina. Teraz do tego grona dołączyła Rumunia. W piątek 29 września rumuńska federacja wystosowała komunikat, w którym ogłosiła swoje stanowisko.

"Rumuńska Federacja Piłki Nożnej rozumie argumenty Komitetu Wykonawczego UEFA i zgadza się, że w żadnym wypadku dzieci nie powinny cierpieć z powodu lekkomyślnych działań władz danego państwa. Jednocześnie FRF uważa, że piłki nożnej i sportu w ogóle nie można oddzielać od wartości prawnych, instytucjonalnych i ekonomicznych, które uczyniły Europę obszarem pokoju, wolności i dobrobytu gospodarczego" - czytamy w komunikacie FRF.

"W związku z tym FRF musi być solidarna z duchem sankcji potwierdzonych przez instytucje europejskie i krajowe i nie będzie rozgrywać żadnych oficjalnych ani towarzyskich meczów z reprezentacjami Federacji Rosyjskiej. FRF czeka na zakończenie procedur wdrożenia tej decyzji Komitetu Wykonawczego UEFA, mając pewność, że regulamin rozgrywek będzie respektować stanowisko każdej federacji krajowej - takimi słowami zakończono oświadczenie.

Mistrzostwa Europy do lat 17 mężczyzn i kobiet odbędą się w przyszłym roku odpowiednio na Cyprze i Szwecji.

Więcej o:
Copyright © Agora SA