Jagiellonia reaguje na skandal z ks. Dębskim. Klub wydał oświadczenie

Nie milkną echa głośnej sprawy białostockiego księdza Andrzeja Dębskiego. Do sytuacji odniosła się Jagiellonia, której duchowny był kapelanem. Ale, jak czytamy w oświadczeniu, już nim nie jest.

W sobotę "Gazeta Wyborcza" ujawniła w reportażu skandal związany z białostocką kurią. Jej rzecznik ks. Andrzej Dębski wysyłał obsceniczne wiadomości i filmy z seksualnymi propozycjami do kobiety poznanej w internecie.

Zobacz wideo Kibice na dachach magazynów i domów, Boniek na balkoniku. Tak Widzew wstawał po upadku

Afera w białostockiej kurii. Jagiellonia pożegnała się z wieloletnim kapelanem

Ks. Dębski został natychmiast zawieszony przez kurię. TVP, w której duchowny pracował jako prowadzący programu "Ziarno", również zerwała współpracę, a przy okazji zamierza wycofać materiały z jego udziałem. Głos w sprawie zabrała także Jagiellonia Białystok, której ks. Dębski był kapelanem.

Piłkarze Lecha Poznań przed meczem z Karabachem Agdam z AzerbejdżanuLech Poznań w końcu kupi obrońcę? Chce Michała Helika

Klub w krótkim wpisie na Twitterze poinformował, że ten etap został zakończony. "Ksiądz Andrzej Dębski nie jest już kapelanem Jagiellonii. W sobotę arcybiskup Józef Guzdek zawiesił go w pełnieniu wszystkich funkcji, również kapelana Jagiellonii, do której w 2010 r. powołał go abp Ozorowski. Ks. Dębskiego i Jagiellonię nie wiązała żadna umowa cywilno-prawna" - czytamy.

Maciej RybusByły piłkarz AS Monaco zawiedziony Rybusem. "Jest mi przykro"

Więcej o: