Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

MŚ 2010. Gallas czeka na pieniądze. Grozi federacji sądem

Obrońca reprezentacji Francji William Gallas zagroził francuskiej federacji (FFF), jeżeli ta nie wypłaci mu należnych za mundial w RPA bonusów - poinformował prawnik piłkarza

Pieniądze należą mu się za używanie prawa do wizerunku podczas kwalifikacji i turnieju finałowego. Większość kadry należnych pieniędzy już się zrzekła.

- Po raz kolejny wyciągamy rękę do federacji - powiedział prawnik, Jim Michel-Gabriel. - Pan Gallas planuje wystąpić ze sprawą do sądu. Nie ustaliliśmy, ile możemy jeszcze czekać, ale ta sprawa ciągnie się już za długo.

FFF ogłosiła w lutym, że sprawa bonusów za mistrzostwa - których piłkarze się zrzekli - jest już "definitywnie zamknięta".

Federacja ogłosiła też, że zaoszczędzone na gwiazdach pieniądze (ok. 3 mln euro) będą zastrzykiem finansowym dla najniższych klas rozgrywkowych.

Nierozwiązane zostają jednak sprawy Gallasa i napastnika Chelsea Nicolasa Anelki, który poinformował, że zamierza przeznaczyć swoją część na wybrany przez siebie amatorski związek sportowy.

Reprezentanci Francji zgodzili się zrezygnować z bonusów po fatalnym występie na mistrzostwach świata, z których zostali wyeliminowani po fazie grupowej i po strajku zawodników.

Kadra odmówiła wyjścia na trening w proteście przeciwko decyzji federacji, która postanowiła wysłać Anelkę do domu po starciu z trenerem Raymondem Domenech'iem.

Anelka został później ukarany zawieszeniem na 18 reprezentacyjnych spotkań. Patrice Evra i Franck Ribery dostali po pięć meczów kary. Na jedno spotkanie zawieszono Jeremy'ego Toulalana.

Neymar nie przeprosi Szkotów za "rasistów" ?

Więcej o: