FIFA ostrzega Ghanę

W czwartek władze FIFA postawiły ultimatum rządowi Ghany. Jeśli nadal będzie ingerował w wewnętrzne sprawy tamtejszej federacji, zostanie ona zawieszona. Czas na zmianę swojej polityki ma do niedzieli.

Ostrzeżenia FIFA należy traktować poważnie. W październiku za ingerencje polityków w funkcjonowanie federacji zawieszono w prawach członka Nigerię. Teraz podobny los może spotkać Ghanę.

We wtorek na biura ghanijskiej federacji (GFA) nalot zrobili oficerowie z oddziału do walki z przestępczością zorganizowaną i gospodarczą (EOCU). Skonfiskowano dziewięć komputerów oraz telefony komórkowe pracowników. Od kilku miesięcy konta bankowe GFA były dokładnie kontrolowane, sprawdzano skąd pochodzą wpływy, badano przelewy. ECOU zażądała także dokładnych informacji na temat podpisywanych umów sponsorskich, ale władze federacji nie dostarczyły wymaganych dokumentów w wyznaczonym terminie.

GFA twierdzi, że wtorkowe działania EOCU sparaliżowały jej prace. FIFA zapowiedziała, że jeśli sytuacja nie poprawi się do niedzieli, zwoła posiedzenie nadzwyczajnego komitetu, który może nałożyć karę zawieszenia. - FIFA ma nadzieję, że ghanijski rząd przemyśli swoje działania i nie będzie pogłębiał kryzysu, bo najbardziej na tym stracą sympatycy futbolu. Działania rządu paraliżują pracę GFA i rozwój piłki nożnej w Ghanie i dla FIFA nie jest do zaakceptowania sytuacja, w której federacja nie może prowadzić swojej statutowej działalności - czytamy w oświadczeniu FIFA.

Po sukcesie Ghany na mistrzostwach świata w RPA (jako trzecia drużyna z Afryki w historii doszła do ćwierćfinału) do federacji zaczęli zgłaszać różni sponsorzy, którzy, zdaniem Reutersa, mogą wchodzić w konflikt interesów z rządem. Jak przypomina agencja podobnie działo się po udanych mistrzostwach świata w innych afrykańskich krajach - Kamerunie i Nigerii.

Ewentualne zawieszenie Ghany oznaczałoby, że reprezentacja zostałaby wykluczona z międzynarodowych rozgrywek, podobny los spotkałby także kluby.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Więcej o: