Druga liga peruwiańska. Grali pod wpływem narkotyków, które podłożyli przeciwnicy

Szokujące wyznanie prezesa drugoligowej peruwiańskiej drużyny. Americo Ibanez z Hijos de Acosvinchos przyznał, że czterech jego piłkarzy, którzy zemdleli w drugiej połowie meczu z Sport Ancash, grało pod wpływem narkotyków. Odurzające środki mieli im podać... przeciwnicy w przerwie meczu.

Czterem zawodnikom Hijos de Acosvinchos podano narkotyki w przerwie meczu. Piłkarze Sport Ancash według prezesa Ibaneza poczęstowali przeciwników wodą, w której znajdowały się niedozwolone środki. Czterech zawodników zemdlało w czasie drugiej połowy. Anscash wygrali mecz 3:0.

Ibanez przyznał, że testy wykazały, że wszyscy czterej piłkarze byli pod wpływem narkotyków. Nie zdradził jaką substancję znaleziono we krwi.

Prezes zwycięzców, Jose Mallqui zaprzecza sensacjom Ibaneza i uważa, że piłkarze przed meczem zjedli nieświeże mięso z grilla. Według Mallquiego jedzenie mogło być zanieczyszczone.

Mancini: Rooney zostanie w Manchesterze  ?

Więcej o: