Argentyna rozbiła Hiszpanię w meczu towarzyskim

Wysokim zwycięstwem Argentyny zakończyło się towarzyskie spotkanie dwóch futbolowych potęg w Buenos Aires. Argentyna pokonała Hiszpanię 4:1.

Zobacz triumf Argentyny na Zczuba.tv ?

Gospodarze, którzy zawiedli w ostatnich mistrzostwach świata, bardzo szybko zrehabilitowali się własnym kibicom. Prowadzeni już przez nowego trenera Sergio Batistę Argentyńczycy nie dali żadnych szans mistrzom świata.

Pierwszą bramkę dla albicelestes już w 10. minucie meczu zdobył Lionel Messi, który bez problemu wykorzystał sytuację sam na sam z hiszpańskim bramkarzem. Trzy minuty później było już 2:0, bo kolejną bramkę dołożył Gonzalo Higuain.

Wydawało się, że dwa szybko stracone gole pobudzą Hiszpanów do lepszej gry, ale stało się inaczej. Jeszcze przed przerwą fatalny błąd Jose Reiny wykorzystał Carlos Tevez. Bramkarz mistrzów świata, chcąc przyjąć podanie od jednego z obrońców, poślizgnął się i zanim zdążył zareagować, piłkę przejął napastnik Manchesteru City, który spokojnie podwyższył na 3:0.

W drugiej połowie gospodarze zwolnili nieco tempo gry, co pozwoliło Hiszpanom na rozwinięcie skrzydeł. Podopieczni Vicente del Bosque mieli jednak we wtorek olbrzymiego pecha również w ofensywie, bo albo ich strzały bronił Sergio Romero, albo trafiały one w poprzeczkę.

Dopiero na cztery minuty przed końcem honorową bramkę dla gości zdobył Fernando Llorente, ale i tak ostatnie słowo należało do Argentyńczyków, bo w ostatniej minucie meczu czwartą bramkę dołożył Sergio Aguero.

Marca: "W tym meczu nic nie wychodziło"

Hiszpański dziennik "Marca" nie robi z wysokiej porażki mistrzów świata tragedii, który pisze, że na stadionie w Buenos Aires na zespół mistrzów świata spadło całe zło. "W meczu z Argentyną nic nie wychodziło. Od początku brakowało dokładności, a później przydarzył się niefortunny błąd Reiny. Wreszcie, aż trzy strzały piłkarzy del Bosque lądowały na słupkach bądź poprzeczce."

- Druga połowa należała do nas i wynik 4:1 jest trochę za wysoki. Nie zmienia to faktu, że zwycięstwo Argentyny jest bezdyskusyjne - powiedział po meczu Vicente del Bosque.

Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii w meczu z Argentyną dał szansę kilku zawodnikom, na których nie stawiał podczas mundialu w RPA. Na lewej obronie zagrał 24-letni Nacho Monreal, a w pomocy nieoczekiwanie wystąpił Santi Cazorla. - Zmiany w zespole nie mogą być wymówką dla porażki. Piłkarze, którzy grają w kadrze są starannie selekcjonowani - podkreślił del Bosque.

Argentyna - Hiszpania 4:1 (3:0)

 

Bramki: Lionel Messi (10.), Gonzalo Higuain (13.), Carlos Tevez (34.), Seergio Aguero (90.) - Fernando Llorente (86.)

Więcej o: