W Podbeskidziu czekają na powrót Grzegorza Więzika

W Podbeskidziu skauting leży na całego. Czy w związku z tym klub zatrudni z powrotem Grzegorza Więzika? - Potrzebujemy takich ludzi jak on - deklaruje Janusz Okrzesik, nowy szef klubu

Więzik z Podbeskidziem związany był przez wiele lat jako piłkarz, a ostatnio jako menedżer. Latem niespodziewanie odszedł z klubu. Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło konflikt z ówczesnym trenerem Marcinem Broszem. - Grzesiek miał dość dyktatorskich zapędów Brosza. Odszedł, bo nie miał na nic wpływu - mówi jedna z osób związanych z bielskim klubem.

Jakub Więzik, syn Grzegorza, regularnie gra w zespole Młodej Ekstraklasy wrocławskiego Śląska. Dlaczego nie w Bielsku-Białej? - Jeśli nie szanuje się swoich talentów u siebie, to trzeba szukać miejsca gdzie indziej - odpowiada Więzik senior, który jest skautem Śląska.

Skauting w Podbeskidziu leży na całej linii. - To miał być klub regionu. Skład zespołu przeczy takim deklaracjom - denerwuje się Więzik, były pomocnik Podbeskidzia. W zespole grają piłkarze z Zimbabwe i Nigerii, Słowacy, w bramce stoi ostatnio zawodnik z Wielkopolski, a latem ściągnięto warszawiaków Piotra Rockiego i Sylwestra Patejuka oraz wychowanego w Krakowie Piotra Bagnickiego. - Przez ostatnie dwa i pół roku do składu nie został wprowadzony żaden wychowanek. W zespołach ekstraklasy grywają już osiemnastolatki, a u nas? - wylicza Więzik.

Janusz Okrzesik, nowy prezes Podbeskidzia, sprawę skautingu stawia jako jeden z priorytetów w swojej pracy w klubie. - Do czerwca chcę zbudować w klubie skauting. Mam plan, żeby zrobić to, opierając się na takich ludziach jak Grzegorz Więzik. Zna się na piłce, był przez lata związany z naszym klubem. Jego powrót do Bielska jest pożądany. Jestem z nim w kontakcie i liczę, że wcześniej czy później Grzegorz wróci do nas - deklaruje prezes Okrzesik.

Więzik jest związany umowami ze Śląskiem, ale myśli o powrocie do Podbeskidzia. - Bielski klub nie jest mi obojętny. Zostawiłem w nim serce i zdrowie. Ale nie chcę na razie mówić na temat mojej przyszłości - mówi.