1/8 Piłkarskiego Pucharu Polski

Legia - Ruch Chorzów, Amica - Groclin, Świt - Orlen, Wisła - ŁKS zagrają w ćwierćfinale Pucharu Polski. Pierwsze mecze 21 i 28 listopada.

1/8 Piłkarskiego Pucharu Polski

Legia - Ruch Chorzów, Amica - Groclin, Świt - Orlen, Wisła - ŁKS zagrają w ćwierćfinale Pucharu Polski. Pierwsze mecze 21 i 28 listopada.

W 1/8 finału już po pierwszej połowie Wisła prowadziła ze Stomilem 5:0. Najlepszym graczem na boisku był Argentyńczyk Mauro Cantoro, który w drugiej części strzelił przepiękną bramkę i przytomnie prowadził akcje krakowian. 3 min przed końcem dobrze broniący dotąd Słowak Ivan Trabalik sprezentował honorową bramkę olsztynianom. Znakomitą formę utrzymuje Maciej Żurawski, który potrzebował zaledwie 8 min na strzelenie dwóch goli. Tomasz Frankowski przełamał strzelecki impas. Zdobył pierwszego gola od rewanżowego pojedynku z Hajdukiem Split w I rundzie Pucharu UEFA.

- Jedynym pozytywnym efektem tej porażki jest to, że moi piłkarze będą mieli teraz pełną świadomość, jaka przepaść dzieli ich od czołowej drużyny ekstraklasy, jakie mają braki i jak dużo przed nimi pracy, by sprostać najlepszym - powiedział trener Stomilu Jerzy Fiutowski.

Najmniejszy nakład sił

Legia chciała wygrać w Radomsku jak najmniejszym nakładem sił. W pierwszej połowie przeważali goście i już w 6. min powinni objąć prowadzenie. Po składnej akcji Cezary Kucharski podał do Stanko Svitlicy, ale Jugosłowianin z bliska kopnął piłkę 3 m nad bramką. W 28. min było jednak 1:0 dla Legii. Julcimar sfaulował przed polem karnym Kucharskiego. Z rzutu wolnego ładnie strzelił Karwan, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Kucharski zdążył z dobitką.

- Z taką grą nie mamy co marzyć o utrzymaniu w lidze - skomentował wyczyny swoich piłkarzy Tadeusz Dąbrowski, prezes RKS.W drugiej połowie gospodarze zagrali lepiej. Legia się cofnęła i 5 min przed końcem z lewej strony dośrodkował Grzegorz Wódkiewicz, piłkę strącił Dziuba i trafiła ona do Sypniewskiego. Powołany na mecz z Kamerunem napastnik RKS w dniu swoich 27. urodzin sprawił sobie i kolegom prezent. W 21. min dogrywki Lewandowski nie upilnował Kucharskiego, który wbiegł w pole karne i dograł na trzeci metr do Sylwestra Czereszewskiego, którego strzał zablokowali obrońcy. Odbitą piłkę do bramki wepchnął Kucharski.

600 światków

Lukullus-Świt pokonał Górnika Łęczna 2:0 i odniósł największy sukces w historii klubu. Kibice w Nowym Dworze mają szczęście do oglądania ładnych bramek. W środę w II-ligowym ligowym meczu z Jagiellonią Białystok obejrzeli trzy efektowne gole. Trener zespołu z Białegostoku Wojciech Łazarek powiedział wtedy, ze Artur Lamch zdobył bramkę po strzale życia, którego pewnie nigdy nie powtórzy. Szkoda, ze Łazarka zabrakło na meczu Świtu z Górnikiem, bo w 41. min lewy obrońca gospodarzy strzelił z rzutu wolnego z ok. 25 m w taki sposób, że piłka wpadła do siatki po odbiciu się od poprzeczki. Gola i sukces oglądało 600 widzów.

Rezerwowi

Mecz Górnika Polkowice z Ruchem Chorzów był starciem rezerwowych. - Ja musiałem dać odpocząć niektórym moim zawodnikom, inni, jak Śrutwa, są chorzy na zgrupowaniu kadry albo na testach w Niemczech - mówił Bogusław Pietrzak, trener Ruchu. - My gonimy resztką sił, dlatego grało dziś tak wielu potencjalnie rezerwowych - tłumaczył szkoleniowiec gospodarzy Mirosław Dragan.

Spotkanie rozstrzygnęło się już w 13. min. Polkowiczanie próbowali wyprowadzić piłkę, ale nie radzili sobie z pressingiem gości. Wreszcie osaczony przez dwóch rywali Majewski podał pod nogi Sławomira Palucha, który ruszył w pole karne Górnika i spokojnie strzelił obok wybiegającego z bramki Jacka Kikowskiego.

Zaszczyt Orlenu

II-ligowy Orlen wyeliminował Widzew. W 24. min sędzia Krzysztof Słupik podyktował rzut karny za faul Daniela Dubickiego na Mirosławie Budce.- Miałbym wątpliwości - ocenił trener gości Dariusz Wdowczyk. Mariusz Nosal zdobył bramkę. - Nie chciałem strzelać tego karnego - mówił. - Gdyby na boisku był Piotrek Soczewka, to on by strzelał. Ja bałem się tego.W 39. min Artur Kapela atakowany był z tyłu przez Andrzeja Michalczuka. Łodzianin padł na murawę trzymając się za twarz. - Słowo honoru trafiłem go przypadkowo - mówił Kapela. - To rzeczywiście było przypadkowe - przyznał Michalczuk. Ale sędzia pokazał czerwoną kartkę. W 43. min jednak Nosal podwyższył na 2:0. Po przerwie Widzew osiągnął miażdżącą przewagę i doprowadził do wyrównania. W 78. min Nosal po raz trzeci pokonał Ludwikowskiego. - To była bramka kuriozum - ocenił Wdowczyk - Przecież wokół Nosala było trzech naszych zawodników, którzy nie robili nic. - Dla nas to zwycięstwo jest zaszczytem - stwierdził trener Orlenu Wiesław Wojno.

Passa przerwana

Po bardzo dobrym meczu Odra przegrała we Wronkach 2:3. Amica przerwała passę ośmiu kolejnych zwycięstw "Rycerzy jesieni" w ekstraklasie. Ale piłkarze Ryszarda Wieczorka udowodnili, że są mocną drużyną. Zabrakło w zespole kilku podstawowych zawodników, w tym lidera Pawła Sibika, ale goście byli zdyscyplinowani taktycznie. Amica musiała rozgrywać atak pozycyjny, ale czyniła to w pierwszej części zbyt schematycznie i wolno. Po zmianie stron mecz był dużo ciekawszy, głównie dlatego, że goście z Wodzisławia musieli zaatakować. Amica mogła grać z kontry i udowodniła, że potrafi to wykorzystać.

Mecz Moskały

Lech - lider II ligi - przegrał w tym sezonie pierwszy mecz na własnym boisku. Udanie w Groclinie zadebiutował Tomasz Moskała kupiony w tym tygodniu z Ceramedu Bielsko-Biała za milion marek. Strzelił gola, był najlepszym zawodnikiem meczu.

Bandycki napad

W Łodzi podczas meczu ŁKS z Górnikiem Zabrze doszło do bandyckiego ataku na szkoleniowca gości. W 20. minucie kibic ŁKS rzucił kamieniem w stronę trenera Górnika Marka Piotrowicza. Szkoleniowiec został odwieziony karetką do szpitala.. - To wyglądało jak bandycki napad. Kibic miał zbyt łatwy dostęp do ławki rezerwowych drużyny gości - powiedział dyrektor Górnika Jerzy Frenkiel

Wisła Kraków - Stomil Olsztyn 6:1 (5:0): Żurawski (3. i 11.), Cantoro (17. i 79.), Frankowski (26.), B. Zając (39.) - Bajera (87.). Widzów 4 tys.Wisła: Trabalik - M. Zając, Moskal (64. Nawotczyński), B. Zając, Baszczyński - Pater, Szymkowiak, Cantoro Ż, Kosowski - Frankowski (46. Paweł Brożek), Żurawski (46. Szałęga). Stomil: Wyłupski - Święcki, Milewski, Januszewski, Szwed - Preis (84. Kluczkowski), Kościuczuk, Szulik (64. Radziwon), Florek - Jackiewicz, Bajera (88. Zagórski).

RKS Radomsko - Legia Warszawa 1:2 (0:1, 1:1): Sypniewski (85.) - Kucharski (28. i 111.). RKS: Wyparło - Lewandowski, Prokop Ż, Julcimar (71. Klepczyński), Wódkiewicz - Jóźwiak, Leszczyński, Myśliński (46. Dziuba). Trzeciak - Kowalczyk (75. Folc), Sypniewski. Legia: Kowalewski - Szala, Omeljańczuk, Jarzębowski Ż - Karwan, Sokołowski (76. Piekarski), Vukovic Ż (42. Majewski), Murawski Ż, Kiełbowicz (60. Czereszewski) - Svitlica, Kucharski

Lukullus-Świt Nowy Dwór - Górnik Łęczna 2:0 (1:0). Bramki: Lamch (41.), Stankiewicz (63.). Widzów 600. Świt: Dziuba - Lamch, Sitnicki, Łachacz Ż - Lewicki (80. Biechoński), Wołczek Ż, Danielewicz (64. Mutambikwa), Stankiewicz, Kondraszuk - Zawada, Wrzesiński (87. Dziewulski). Górnik: Nalepa - Warakomski, Jarzynka, Rózański Ż, Feliksiak, Bosowski Ż, Bronowicki, Bugała, Fojna (46. Szałachowski), Cetnarowicz (46. Pranagal), Sawa (69. Piszczak).

Górnik Polkowice - Ruch Chorzów 0:1 (0:1): Paluch (13.). Widzów: 800.Górnik: Kikowski - Majewski Ż, Adamski, Rybitwa Ż - Malawski Ż, Cackowski, Grech, Nowakowski (62 Majka), Sławomir Gorząd - Urbaniak (62. Griszczenko Ż), Kruszelnicki (75 Jasiński). Ruch: Matuszek - Paluch, Wleciałowski, Jamróz, Duda Ż (75. Masternak) - Górski, Surma, Bizacki, Fornalik - Loch (68. Madej), Woś (28. Potok Ż).

Orlen Płock - Widzew Łódź 3:2 (2:0). Bramki: Nosal (24., karny, 43., 78.) - Zając (53.), Gula (75.). Widzów 3 tys. Orlen: Krupski - Romuzga, Boldt Ż, Woroniecki, Wojnecki, Budka, Łobodziński (80. Mouzie), Geworgjan Ż (86. Szarnecki), Kapela CZ, Nosal, Avaa (46. Soczewka). Widzew: Ludwikowski - Michalczuk Ż (68. Rutka), Bocian (46. Ratajczak), Urbaniak Ż, Kaczmarczyk, Kalu, Suchomski Ż, Dubicki (46. Zając), Gula, Bogusz, Chańko.

Amica Wronki - Odra Wodzisław 3:2 (1:1): Bramki: Gęsior (36.), Król (49. i 58.) - Sosin (17.), Saganowski (55.). Widzów: 900. Amica: Szamotulski - Dudka, Bajor, Bosacki - Sokołowski (85. Kościelniak), Kukiełka, Gęsior, Sobociński Ż (46. Dawidowski), Zieńczuk - Król, Dembiński. Odra: Pawełek - Matyja, Kościuk Ż (65. Augustyniak), Staniek - Jakubowski Ż (46. Gadomski Ż), Adamczyk, Dudek, Pluta - Sosin, Saganowski Ż, Rocki.

Lech Poznań - Dyskobolia Groclin Grodzisk Wlkp. 0:2 (0:1). Bramki: Moskała (28.), Kłosiński (47.). Widzów 12 tys. Lech: Tyrajski - Michalski, Wójcik, Wojtala - Matlak, Miklosik Ż, Czajkowski, Jacek (57. Przysiuda), Remień - Ślusarski (57. Goliński Ż), Bugaj Ż (79. Bojarski). Groclin: Kotorowski - Kozioł, Nocoń, Majda - Janeczek Ż, Witkowski Ż, Kacprzak (85. Bereszyński), Sierka, Stokowiec (72. Piechniak) - Moskała, Lamptey (46. Kłosiński).

ŁKS Łódz - Górnika Zabrze 2:0 (0:0). Bramki: Wójcik (47.), Czpak (53.). Widzów 1 703. ŁKS: Skrzypiec - Napierała, Golański (72. Stankiewicz Ż), Smoliński - Kowalski Ż, Łabędzki, Błażejewski, Zawadzki, Klepczarek - Czpak (85. Skrydalewicz), Wójcik /57, Matusiak). Górnik: M. Wróbel - Wiśniewski, Krzętowski, Radler - S. Wróbel Ż, Kocyba Ż, Bąk, Kocur (50. Gierczak), Prasnal Ż - Olszar, Kaondera (69. Kompała).