Sylwetka legendarnego ukraińskiego trenera Walerego Łobanowskiego

W ankiecie ?Kickera? najsłynniejsi europejscy trenerzy uznali go za jedną z największych postaci w historii futbolu.

Sylwetka legendarnego ukraińskiego trenera Walerego Łobanowskiego

W ankiecie "Kickera" najsłynniejsi europejscy trenerzy uznali go za jedną z największych postaci w historii futbolu.

Łobanowski jak na szkoleniowca z kraju nie należącego do piłkarskich potęg osiągnął sukcesy wręcz niewiarygodne. Najważniejsze to dwa triumfy w PZP i jeden w Superpucharze Europy z Dynamem Kijów oraz wicemistrzostwo Europy z reprezentacją ZSRR (1988). - Cierpliwość, cierpliwość, praca, praca. Niczego nie zmieniaj, nawet jeśli przegrywasz - to moje motto. Porażki są częścią drogi do zwycięstwa - wyjaśnia tajemnicę swoich sukcesów.

Był także świetnym piłkarzem, choć nie osiągnął sukcesu na miarę swojego talentu. W ciągu dekady gry w lidze radzieckiej zdobył 71 goli, występował także w reprezentacji. Jego popisowym zagraniem był "bananowy strzał", czyli uderzenie na bramkę z końcowej linii boiska. Nauczył się go od Brazylijczyków. Radzieccy defensorzy nazywali Łobanowskiego "Sznurkiem" ze względu na smukłą sylwetkę, wzrost oraz umiejętność minięcia rywala na bardzo wąskim fragmencie boiska.

Nie lubi gwiazdorstwa: - Doskonały gracz to 1 proc. talentu i 99 proc. pracy. Musi mieć sporo motywacji i rozumieć nowoczesny futbol. A w nowoczesnym futbolu najważniejsze jest zachowanie piłkarza, który nie ma piłki przy nodze. Zawsze powtarzam, że w Dynamie nie ma gwiazd. Staramy się zbudować zespół, który będzie gwiazdą.

Dla kolegów po fachu ukraiński szkoleniowiec jest wzorem. - Arrigo Sacchi, osiągając największe sukcesy z Milanem, korzystał z jego metod jak ze słownika - pisało "Corriere dello Sport". - Podobnie inni trenerzy Serie A. Łobanowski zmienił włoski futbol, który stał się bardziej dynamiczny i agresywny. - Wszyscy wiemy, jak wiele zawdzięcza mu piłka nożna - twierdzi trener Juventusu Marcello Lippi. - Jest nie tylko piekielnie inteligentny, ale i przebiegły jak lis.