Wczoraj przeczytane, Aleksander Dobryjan, "Pressball":

Wczoraj przeczytane, Aleksander Dobryjan, "Pressball":

Dziwna sprawa - przy odnowionym kierownictwie reprezentacja Białorusi odżyła i nauczyła się wygrywać. Ale przegrywać jeszcze nie. Niestety, staje się niedobrą tradycją, że w czarne dni dla drużyny rozpoczyna się polowanie na czarownice. Tak było zeszłą jesienią w Polsce, kiedy w ogniu krytyki "spłonął" Baranow i Wariwonczik, jeszcze w bardziej dramatyczny sposób ta sytuacja powtórzyła się znów teraz. Czy nie za dużo tych wrogów jak na jeden zespół?

Copyright © Agora SA