Rinat Achmedow - sylwetka

Rinat Achmedow - sylwetka

- Dać ludziom coś - to jest moim celem, nie chcę niczego w zamian - mówi prezes Szachtara Donieck Rinat Achmetow. Przejął władzę w klubie po Aleksandrze Baginie, który w październiku 1995 roku zginął w zamachu bombowym podczas meczu Szachtara z Tawriją Symferopol. Achmetow uważa się za ucznia Bagina, ale odcina się od polityki swojego poprzednika, który prowadził interesy z mafią. Ma dopiero 34 lata, a już jest uważany za najbardziej wpływowego biznesmena regionu Donbasu - dziesiątego na świecie okręgu przemysłowego. Achmetow uczynił z Szachtara potężny klub dzięki olbrzymim inwestycjom. Po ubiegłorocznych występach w Lidze Mistrzów budżet klubu podwoił się dzięki 4 mln dol. otrzymanym od UEFA. W obecnym sezonie budżet Szachtara szacuje się na ok. 20 mln dol. Te pieniądze pochodzą głównie z zysków banku należącego do Achmetowa oraz całego grona miejscowych firm metalurgicznych, fabryk i kopalń. - Dobre kluby europejskie mają budżety w granicach 50-100 mln dol. Żeby z nimi rywalizować, trzeba mieć tyle samo - uważa Achmetow.

Około 10 mln dol. zostało zainwestowanych w klubową bazę, z której korzystają aż trzy drużyny seniorskie. Oprócz pierwszego zespołu Szachtar ma też dwie drużyny rezerw, w których szlifowane są talenty. Marzeniem Achmetowa jest stworzenie szkółek piłkarskich, w których uczyliby się najmłodsi piłkarze. - Przyjeżdżajcie z całej Europy zobaczyć nasz klub, czekamy na wszystkich - zaprasza Achmetow.