Polscy piłkarze będą mogli odchodzić za darmo

Od 23 lipca polscy piłkarze będą mogli odchodzić do zagranicznych klubów za darmo po wygaśnięciu kontraktów. - To dramat dla polskich drużyn - mówi Krzysztof Dmoszyński, prezes Piłkarskiej Autonomicznej Ligi Polskiej

Polscy piłkarze będą mogli odchodzić za darmo

Od 23 lipca polscy piłkarze będą mogli odchodzić do zagranicznych klubów za darmo po wygaśnięciu kontraktów. - To dramat dla polskich drużyn - mówi Krzysztof Dmoszyński, prezes Piłkarskiej Autonomicznej Ligi Polskiej

Co oznacza ten dramat? Np. Piotr Włodarczyk ze Śląska jest na testach we francuskim Auxerre, a Zbigniew Grzybowski z Zagłębia Lubin ma oferty z Bundesligi. Za obydwu piłkarzy ich kluby żądają po 1,5 mln marek. Jednak ich kontrakty kończą się dzisiaj i i jeśli zmienią się przepisy, a zawodnicy wstrzymają się z transferami do 23 lipca, polskie zespoły nie zarobią grosza. Może natomiast odetchnąć Wisła Kraków, bo Radosław Kałużny, który wybiera się na Zachód, ma jeszcze kontrakt ważny trzy lata.

Od dłuższego już czasu FIFA konsekwentnie zmierza do zmiany przepisów transferowych, wprowadzając zasadę, że po zakończeniu kontraktu piłkarz staje się wolnym zawodnikiem i bez odstępnego może zmienić klub. "Prawo Bosmana" obowiązuje już w większości państw Unii Europejskiej.

Podczas wczorajszego spotkania PALP przedstawiciele polskich klubów zostali poinformowani o specjalnym raporcie FIFA. Wynika z niego, że już od 23 lipca 2001 roku "prawo Bosmana" obejmować będzie wszystkie kraje. Według projektu każdy piłkarz z Polski, który ukończy 23 lata i skończy mu się kontrakt, będzie mógł za darmo odejść do zespołu zagranicznego. W transferach pomiędzy polskimi zespołami nadal będą obowiązywać stare przepisy, czyli za piłkarzy trzeba będzie płacić.

- Projekt zmian przedstawił nam Marcin Stefański z PZPN - opowiada dyrektor Zagłębia Lubin Michał Lulek. - Cała dokumentacja przesłana z FIFA liczy około 40 stron i on sam nie zdążył się ze wszystkim zapoznać. Na sto procent jeszcze nie wiadomo, czy przepis już teraz wejdzie w życie, gdyż wiele federacji zamierza protestować. Po cichu liczymy na wprowadzenie okresu przejściowego, tak by nowe przepisy weszły w życie wiosną przyszłego roku - mówi Michał Lulek.

- Nie wierzę, że będzie jakikolwiek okres przejściowy. Według mnie zmiany wejdą w życie już teraz - twierdzi jednak Dmoszyński.

Ostateczna decyzja powinna zapaść 17 lipca podczas kongresu FIFA w Argentynie. - Myślę, że przepis wejdzie w życie i będzie to wielkie ułatwienie dla dobrych piłkarzy. Stracą oczywiście kluby, ale będą musiały poradzić sobie w nowej rzeczywistości - twierdzi menedżer Włodzimierz Lubański.