W czerwcu 2024 r. Ewa Pajor została nową zawodniczką Barcelony, a klub przekazał w komunikacie, że obie strony związały się umową na trzy sezony. Reprezentantka Polski wygrała wiele trofeów w nowym klubie - wystarczy wspomnieć dwa mistrzostwa Hiszpanii, Ligę Mistrzyń czy dwa Puchary Królowej. Poza tym Pajor zostawała królową strzelczyń w lidze hiszpańskiej, a także w poprzednim sezonie Ligi Mistrzyń. Jak będzie wyglądała klubowa przyszłość Pajor?
Kataloński dziennik "Sport" podaje, że Barcelona chce dokonać "trzech kluczowych przedłużeń" umów. W tym gronie znajduje się Pajor, której kontrakt wygasa z końcem tego sezonu. W jej przypadku rozmowy są "na dobrej drodze".
- Chcę grać dla Barcelony jeszcze przez wiele lat, bo jest to klub, w którym mogę się codziennie doskonalić, a w drużynie i wśród sztabu jest wiele jakości. To ludzie, którzy sprawiają, że jako drużyna stajemy się coraz lepsi - tłumaczyła Pajor kilka dni wcześniej w wywiadzie.
Poza tym Barcelona czyni postępy ws. rozmów o nowych kontraktach dla Patri Guijarro oraz Esmee Brugts. Guijarro znajduje się na szczycie listy priorytetów, bo mowa o zawodniczce, która jest kapitanem Barcelony.
- Wszystkie zawodniczki, z którymi chcemy przedłużyć umowy, znajdują się na etapie, na którym powinny być. Są to negocjacje, które wymagają czasu. Nie mogę podać konkretnych terminów, ale raczej wcześniej niż później uda nam się przedłużyć umowy ze wszystkimi piłkarkami, które uważamy za niezbędne dla projektu - przekazał Marc Vives, dyrektor sportowy Barcelony.
"Przed nami jeszcze sporo pracy, by przekształcić panującą dobrą atmosferę w trzy ostateczne umowy" - pisze "Sport" w artykule.
Zobacz też: Piotr Zieliński pod wrażeniem reprezentanta Polski. "Nie znałem go"
Pajor jest jedną z 30 zawodniczek, które otrzymały nominację do Złotej Piłki. Aż pięć zawodniczek Barcelony jest nominowanych w tym plebiscycie - poza Pajor jest Esmee Brugts, Cata Coll, Caroline Graham Hansen, Claudia Pina oraz Patri Guijarro. Czy Polka ma faktyczną szansę na tę nagrodę?
- Uważam, że zasługują na to Alexia Putellas albo Ewa. Miały znakomity rok i bardzo nam pomogły - mówiła Patri Guijarro. - Byłoby sprawiedliwie, gdyby zwyciężyła któraś z nich: Pajor, Putellas lub Guijarro - stwierdziła Cata Coll, bramkarka Barcelony.
- Piłkarki Barcelony zasługują na zdobycie Złotej Piłki. Po pierwsze, ze względu na indywidualny poziom wielu z nich. Po drugie, ze względu na ich wybitne występy; nie wystarczy być dobrym, trzeba też dać z siebie wszystko. Po trzecie, ze względu na zdobyte tytuły i charakter, który prezentowały przez tyle lat. W tym sezonie jedna z piłkarek Barcelony powinna zdobyć Złotą Piłkę - skomentował Pere Romeu, trener Barcelony.