Reprezentacja Włoch to jeden z największych nieobecnych na ostatnich wielkich turniejach. Italia nie awansowała trzy razy z rzędu na turniej finałowy mistrzostw świata (Rosja 2018, Katar 2022, USA/Kanada/Meksyk 2026), przegrywając w barażach z takimi drużynami, jak Szwecja, Macedonia Północna oraz Bośnia i Hercegowina. Od 28 lipca br. starym-nowym selekcjonerem Włochów jest Roberto Mancini, który zdobył mistrzostwo Europy z tą kadrą na Euro 2020.
W poniedziałek o godz. 20:45 Włochy zagrają u siebie z Turcją. Włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio podaje, że sędzią głównym w tym spotkaniu będzie Szymon Marciniak. UEFA potwierdza te wieści. Na liniach Marciniakowi będą pomagać Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik, a czwartym arbitrem będzie Karol Arys. Z kolei przy systemie VAR zasiądą Piotr Lasyk oraz Szwajcar Lukas Faehndrich.
To będzie czwarty mecz Marciniaka w roli głównego arbitra przy reprezentacji Włoch. Ostatnie spotkanie prowadzone przez Polaka miało miejsce w 1/8 finału na Euro 2024, gdzie Włosi przegrali 0:2 ze Szwajcarią. Wcześniej Marciniak był rozjemcą na meczu Włochów w 2015 r. przeciwko Belgii (3:1), a także w 2022 r. w spotkaniu z Anglią (0:0) w Lidze Narodów.
Włosi rozpoczęli tegoroczną edycję Ligi Narodów od porażki 0:2 z Belgią. Potem zespół Roberto Manciniego pokonał 4:1 Turcję po golach Alessandro Bastoniego, Davide Frattesiego, Michaela Kayode i Francesco Pio Esposito. W piątek Włosi zremisowali 1:1 z Francją, a jedyną bramkę dla tej kadry zdobył Bastoni.
Zobacz też: Oto największy wygrany zgrupowania. Szymański: Jestem wielkim fanem
"Wybrany sędzia wywołuje koszmar, a Włosi nigdy nie wygrali pod jego wodzą. Marciniak nie budzi miłych wspomnień. Nasze klubowe drużyny przegrały 12 z 32 meczów i 11 zremisowały. Wywołał też wiele kontrowersji, zwłaszcza z Napoli i Interem" - pisze portal sport.virgilio.it.
Do tej pory Marciniak pracował przy dziesięciu meczach w tym sezonie, w których pokazał 26 żołtych kartek i jedną czerwoną, a także podyktował cztery rzuty karne. Wcześniej Marciniak prowadził spotkanie między Serbią a Holandią (1:2) w Lidze Narodów.