Wiele wskazuje na to, że kariera reprezentacyjna Cristiano Ronaldo właśnie dobiegła końca. Kapitan Portugalczyków opuścił zgrupowanie kadry po tym, jak przesiedział cały mecz z Norwegią (2:1) na ławce rezerwowych, choć miał wejść na boisko w drugiej połowie. - Mogę obiecywać, co tylko zechcę. Jestem trenerem. To ja powiedziałem zawodnikowi, że nie zagra. Posadzę cię na ławce. Jeśli będę cię potrzebował przez 30 minut - zagrasz, jeśli nie - to nie. Żaden piłkarz nie sprawi, że zmienię zdanie - komentował Jorge Jesus, selekcjoner Portugalii.
Felipe Melo, były reprezentant Brazylii był gościem w studiu "Selecao Sportv" w brazylijskim Globo. Melo odniósł się do całego zamieszania wokół Ronaldo. Potem Cristiano polubił post na Instagramie z wypowiedzią byłego gracza Interu Mediolan czy Juventusu.
- Widzę groteskową różnicę w tym, jak Portugalczycy traktują Ronaldo, a jak Argentyńczycy Messiego. Widzę większy szacunek - mogę się mylić, ale tak to wygląda - ze strony przeciwników, kiedy grają przeciwko Ronaldo. Widzieliście zachowanie Rasmusa Hojlunda po meczu z Portugalią? Był niesamowicie zdenerwowany, a nawet odepchnął Jesusa. Widzę więcej szacunku, niż ze strony jego kolegów z reprezentacji. Nikt tam nie dorównuje Ronaldo. Nie można pozwolić na to, by najlepszy piłkarz w historii odszedł w ten sposób - powiedział.
- Ronaldo to jeden z najlepszych piłkarzy w historii i najlepszy w Portugalii. Przepraszam, ale to niemożliwe. Żeby było jasne, w konflikcie między Ronaldo a Jesusem, jestem całkowicie po stronie Ronaldo. Jeśli jutro udowodnią mi, że Cristiano był niegrzeczny, że wszystko było ustalone i uzgodnione, a on odszedł, to pierwszy przyznam, że się myliłem - dodał Melo.
Poza tą wypowiedzią Ronaldo odobserwował Nuno Mendesa, zawodnika Paris Saint-Germain w mediach społecznościowych. To efekt jego ostatniej wypowiedzi nt. absencji Ronaldo.
Zobacz też: Polska wygrała 6:0. Kowalczyk powiedział, co dalej z Urbanem. Niebywałe!
- Cristiano to zawodnik reprezentacji Portugalii. Bardziej skupiamy się na tym, co teraz mamy do zrobienia, na tym, co trener ma nam do przekazania. Reszta nie należy do nas. Jesteśmy tu po to, by powitać każdego piłkarza. Naprawdę lubię pracować z trenerem Jesusem. Ma wiele dobrych pomysłów dla naszego zespołu. Nami ta sytuacja nie wstrząsnęła, skupiamy się na piłce. To, co zrobiliśmy przeciwko Danii, było bardzo ważne - tłumaczył Mendes po meczu z Danią.
Portugalia zagra jeszcze jeden mecz w trakcie tego zgrupowania. W niedzielę o godz. 20:45 Portugalia zmierzy się u siebie z Norwegią. Wygranie tego spotkania może Portugalii zapewnić miejsce w turnieju finałowym Ligi Narodów na dwie kolejki przed końcem rozgrywek.