Były prezes polskiego klubu miał przez lata gwałcić dzieci. Jest ruch prokuratury

Polska Agencja Prasowa przekazała, że prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi jednego z ostrołęckich klubów piłkarskich. Pismo trafiło do Sądu Okręgowego w Ostrołęce. Działacz sportowy miał wielokrotnie dopuszczać się przestępstw o charakterze seksualnym wobec dwójki dzieci.
Policja (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Wojciech Habdas / Agencja Wyborcza.pl

Tomasz M. to były prezes Narwi, a także według informacji portalu moja-ostroleka.pl, autor publikacji o historii sportu, członek zarządu ciechanowsko-ostrołęckiego Związku Piłki Nożnej oraz Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. Mężczyzna odpowiadał za kobiecą piłkę. W styczniu usłyszał zarzuty o zgwałcenie dwóch małoletnich poniżej 15. roku życia, wykorzystania stosunku zależności w celu dopuszczenia się wobec nich innych czynności seksualnych i wykonania innych czynności seksualnych oraz prezentowania małoletnim treści pornograficznych. 

Zobacz wideo Zmarnowane zgrupowanie. Najgorsze za kadencji Jana Urbana

Jest akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi polskiego klubu

Polska Agencja Prasowa przekazała, że śledztwo w sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce. 

- Tomasz M. został oskarżony o szereg przestępstw przeciwko wolności seksualnej dwojga małoletnich poniżej 15. roku życia, m.in. zgwałcenie, wykorzystanie stosunku zależności w celu dopuszczenia się wobec nich innych czynności seksualnych oraz prezentowanie małoletnim treści pornograficznych -poinformowała we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Elżbieta Edyta Łukasiewicz.

Zobacz też: Cały kraj trąbi o sensacyjnym transferze w Ekstraklasie. "Wzięło z zaskoczenia"

Oskarżonemu grozi dożywotnie pozbawienie wolności 

Według ustaleń śledczych oskarżony miał dopuszczać się tych czynów w Ostrołęce i Warszawie, od lipca 2022 r. do sierpnia 2025 r. Elżbieta Łukasiewicz dodała, że mężczyzna miał nie przyznać się do winy, złożył też wyjaśnienia. Obecnie przebywa w tymczasowym areszcie, w którym znajduje się od zatrzymania 30 grudnia 2025 r. 

Konsekwencje dla 39-latka są poważne. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 5 do 30 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Działacz sportowy po postawieniu zarzutów na początku 2026 roku, został zawieszony w prawach członka zarządu Ciechanowsko-Ostrołęckiego Związku Piłki Nożnej. 

Więcej o: