12 czerwca ubiegłego roku - to właśnie wtedy Michał Probierz, po niecałych dwóch latach pracy, przestał być selekcjonerem reprezentacji Polski. W tej roli zastąpił go Jan Urban. Od tamtej pory Probierz nie podjął nowej pracy, choć zagraniczne media pisały, że może zostać trenerem kadry Kazachstanu.
Probierz znany jest z tego, że jak coś go zdenerwuje, to nie gryzie się w język. Dzieje się tak też w mediach społecznościowych. I tak też stało się w niedzielny wieczór.
Podczas meczu Niemcy - Curacao (7:1) kibice reprezentacji Polski byli źli, że zamiast naszej drużyny, na mistrzostwach świata gra m.in. tak słaby zespół, jak Curacao. Jeden z użytkowników portalu X opublikował wpis, w którym zasugerował, że to Cezary Kulesza, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej i były selekcjoner Michał Probierz, są odpowiedzialni za brak Polski na mundialu.
"To dzięki tej dwójce możemy dziś oglądać Kurakał a nie reprezentację Polski. Dziękuję Czarek. Dziękuję Michał" [pisownia oryginalna] - napisał Mr. Żaba w serwisie X i dał zdjęcie Kuleszy i Probierza.
Szybko zareagował na to Probierz i dołączył do komentujących internautów. "Ogórkiem to ty jesteś anonimie bez jaj" - napisał najpierw Probierz. "Może jeszcze zła pogoda to moja wina i może okulary podesłać" - dodał.
Gdy jeden z internautów napisał: "Trzeba było nie rezygnować i awansować", Probierz odpowiedział: "I tak by było, ale takie anonimy, jak ty chciały krwi". A gdy zarzucono mu słabą grę Polski, były selekcjoner odpowiedział: "Taaaa a świstak świstał i zawijał w sreberka".
Zobacz także: Holenderskie media wprost o meczu z Japonią. "Potężny cios"
Całą konwersację można zobaczyć w linku poniżej.
Probierz kadrę Polski prowadził w 21 spotkaniach. Jego bilans to: 10 zwycięstw, 4 remisy i 7 porażek.