Według informacji przekazywanych przez Romana Kołtonia, Lewandowski jest pod dużym wrażeniem propozycji przygotowanej przez działaczy klubu z MLS. Nie chodzi wyłącznie o kwestie sportowe czy finansowe. Chicago Fire miało przedstawić kompleksowy plan dotyczący życia całej rodziny piłkarza po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. To właśnie rodzinny aspekt całej operacji miał zrobić na Lewandowskim ogromne wrażenie i sprawić, że oferta Chicago Fire zaczęła być traktowana bardzo poważnie.
Polski napastnik przebywa obecnie w Chicago wraz ze swoim agentem Pinim Zahavim. Rozmowy mają dotyczyć ostatnich szczegółów potencjalnej umowy, a według wielu źródeł do ostatecznego rozstrzygnięcia pozostało już niewiele czasu.
Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla jednej z najgłośniejszych transferowych sag ostatnich miesięcy. Jeśli strony osiągną pełne porozumienie, Lewandowski po czterech latach spędzonych w Barcelonie rozpocznie nowy rozdział kariery w Major League Soccer.
Na korzyść amerykańskiego klubu przemawia również jego długoterminowa wizja rozwoju. Chicago Fire pracuje nad budową nowoczesnego stadionu, który ma zostać oddany do użytku w 2028 roku. Władze klubu liczą, że obiekt stanie się symbolem nowego otwarcia, a drużyna na stałe dołączy do ścisłej czołówki MLS. Pozyskanie Lewandowskiego byłoby ogromnym krokiem w realizacji tych planów. Polak nie tylko podniósłby poziom sportowy zespołu, ale także stałby się jedną z największych gwiazd całej ligi oraz twarzą projektu budowanego przez Chicago Fire.
W rozmowie z Polską Agencją Prasową 110-krotny reprezentant USA Paul Caligiuri podkreśla, że widziałby Lewandowskiego w Los Angeles Galaxy, czyli klubie, w którym sam w przeszłości grał.
- Lewandowski jest zdecydowanie na radarze. Chętnie byśmy go mieli. Nie wiem, może pójdzie do Chicago, gdzie mamy wielu Polaków. Ale chcielibyśmy cię mieć. Jeśli to słyszysz - przyjeżdżaj do Los Angeles. Ja grałem w Galaxy. Chciałbym mieć cię w Galaxy. Dawaj! - powiedział Caligiuri.
Clint Mathis, były napastnik reprezentacji USA i New England Revolution, przyznał, że chętnie zobaczyłby Lewandowskiego w MLS. Zapowiedział, że na pewno wybierze się na spotkanie z jego udziałem.
- Na pewno mam nadzieję, że Lewandowski przyjedzie, bo chciałbym go zobaczyć w akcji. Fenomenalny piłkarz. Jeden z najlepszych rasowych snajperów, jaki kiedykolwiek się pojawił. Udowadniał to raz po raz, gdziekolwiek grał - podkreślił Mathis.
Czytaj także: Za dwa dni grają mecz na MŚ. FIFA nagle domaga się pilnej zmiany
Jednocześnie Mathis przyznał, że odradza Polakowi transfer do ekipy z Chicago. - Tylko na jego miejscu nie wybierałbym się do Chicago. To fajne miasto, ale tamtejsze zimy to tragedia - skwitował.