Czy Robert Lewandowski rozpocznie sezon w nowej dla siebie lidze? To wielce prawdopodobne. Plotki nasiliły się po tym, jak Polak wyleciał do USA. Po co? By negocjować kontrakt z Chicago Fire. To jego potencjalnie nowy pracodawca.
Głos w sprawie wyjazdu napastnika zabrał Sebastian Staszewski. - Amerykanie poszli po Roberta Lewandowskiego z absolutną determinacją. Rzadko zdarza się, by transfer był negocjowany niemalże publicznie. Mówili o nim w wywiadach, na konferencjach prasowych - zaczął na antenie TVP Sport. Starał się jednak uspokoić opinię publiczną. Nic nie jest jeszcze bowiem przesądzone. - Trzeba też pamiętać o jednej rzeczy - mówił. O jakiej? - To jest w tej chwili jedyna konkretna oferta, którą Polak ma na stole - podkreślał.
Kto wie, co będzie, jeśli pojawi się inna propozycja. Staszewski zapowiada jednak, że najbliższe dni będą kluczowe i Lewandowski będzie bardzo zajęty. - Przede wszystkim: spokojnie. Zrobiło się gorąco wokół tego transferu. Robert poleciał do Chicago na zaproszenie klubu, podstawiono mu prywatny samolot. Wsiadł na pokład razem ze swoim przyjacielem, prawnikiem i agentem Pinim Zahavim. W piątek była podróż po mieście, zobaczenie kilku miejsc, a następnie powrót do hotelu. Teraz jednak zaczyna się dziać. Będzie spotkanie z trenerem, z władzami, kolacja - wyliczał.
Zobacz też: Marciniak na ustach Argentyńczyków po decyzji FIFA. "Stary znajomy".
Co amerykański klub jest w stanie zaoferować Lewandowskiemu? Już wcześniej o konkretnych liczbach mówił Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl. - Jest oferta na stole. Z tego, co wiem, to jest co najmniej dwa lata kontraktu, 20 mln euro za sezon, 15 mln plus 5 mln, ale moim zdaniem ta oferta jeszcze też może być cały czas poprawiana, żeby Lewandowskiego po prostu skusić. Mogą pojawić się różnorakie dodatki typu procent do Apple TV z tytułu praw telewizyjnych czy procent od sprzedanych koszulek - ujawnił dziennikarz.
O tym, czy faktycznie Lewandowski trafi do MLS, przekonamy się w najbliższych tygodniach. Chicago Fire to trzecia drużyna tego sezonu w Konferencji Wschodniej. Na koncie ma 26 punktów po 14 spotkaniach. To efekt ośmiu zwycięstw, dwóch remisów i czterech porażek. Do lidera, Nashville SC, traci siedem "oczek". Teraz trwa przerwa w rozgrywkach ze względu na mundial.