30 czerwca wygasa kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną. Polak w maju został w świetny sposób pożegnany przez Dumę Katalonii. Klub podziękował mu za cztery piękne lata, siedem wspólnie zdobytych trofeów i sporą liczbę bramek. Ostatecznie "Lewy" zakończył grę w Barcelonie z dorobkiem 120 goli. Później udał się na zgrupowanie reprezentacji Polski, gdzie Biało-Czerwoni mierzyli się z Ukrainą (31 maja) i Nigerią (3 czerwca), a niebawem nadejdzie czas na podjęcie ważnej decyzji.
W kontekście Lewandowskiego dotychczas mówiło się m.in. o grze w Stanach Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej. Trudno jednak powiedzieć, czy ze strony Saudyjczyków pojawiły się oficjalne oferty dla Polaka.
Na pewno konkretne zainteresowanie wykazuje Chicago Fire. Kilka miesięcy temu przedstawiciele ekipy z MLS jako pierwsi zaproponowali kontrakt doświadczonemu napastnikowi, spotykając się z nim w Barcelonie. Minęło już trochę czasu, a oni nie rezygnują z walki o jednego z najlepszych snajperów w dziejach futbolu.
W programie Up & Adams Show Gregg Berhalter, trener Chicago Fire, wystawił laurkę Lewandowskiemu, porównując go do Lionela Messiego.
- Widzimy go na równi z Messim pod względem umiejętności. Mamy dużo do zrobienia, próbujemy sprowadzić graczy światowej klasy. Wciąż pracujemy nad tym transferem - powiedział Berhalter.
- Nie ma piłkarza, który w ostatnich 15 latach zdobyłby w topowych europejskich ligach więcej bramek od Roberta Lewandowskiego. To absolutna legenda. To byłby świetny transfer nie tylko dla Chicago Fire, ale dla całej ligi, aby mieć zawodnika takiego kalibru - dodał.
Na sam koniec Berhalter przyznał, że trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo wszystko powinno stać się jasne za kilka tygodni.