Nawrocki skrytykował Zełenskiego. Teraz Ukraińcy mogą przestać grać w Polsce

- Ta nierozsądna, nierozważna, mam nadzieję, że nieintencjonalna decyzja Wołodymyra Zełenskiego sprawia, że emocje w Polsce wobec jego polityki są bardzo krytyczne - tak prezydent Karol Naworcki skomentował decyzję o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem "Bohaterów UPA". Niejako w odpowiedzi na spór polityczny piłkarska reprezentacja Ukrainy może zrezygnować z gry w Polsce.
,Wizyta oficjalna Prezydenta Ukrainy w Polsce
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

- Prezydent Wołodymyr Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej - tak polski prezydent Karol Nawrocki zareagował na informacje o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA".

Zobacz wideo Kibice dali sygnał reprezentacji Urbana. Wardzichowski: W 80. minucie wychodzili ze stadionu...

- Ta nierozsądna, nierozważna, mam nadzieję, że nieintencjonalna decyzja Zełenskiego sprawia, że emocje w Polsce wobec jego polityki są bardzo krytyczne - dodawał Nawrocki, według którego "tak nie buduje się relacji między narodami". 43-latek zasugerował nawet odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. Sprawa budzi olbrzymie emocje, a może mieć też konsekwencje dla sportu.

Ukraina i Polska mają konflikt na szczytach władz? Oto możliwe konsekwencje

"Reprezentacja Ukrainy może już nie rozgrywać nominalnych meczów domowych w Polsce. UAF rozważa już alternatywne opcje dla drużyny Andrei Maldery" - czytamy w serwisie sportnews.24tv.ua. Ukraińskie media powołują się na kanały na Telegramie, w tym Ukraine Context. Ten wskazał, gdzie mogłaby się przenieść drużyna narodowa.

Sprawdź także: Ma 39 lat i zamknął usta krytykom. Otwarcie mówi o Gikiewiczu. "Nie rozumiem"

"Według naszych informacji, w obliczu napiętych stosunków między krajami, trwają zakulisowe rozmowy o przeniesieniu meczów domowych reprezentacji Ukrainy z Polski do Niemiec. Strona niemiecka również jest tym zainteresowana, ponieważ może zaoferować jeszcze lepszą infrastrukturę piłkarską. Co więcej, Niemcy są położone niedaleko Ukrainy" - czytamy na wspomnianym kanale.

Reprezentacja Ukrainy może przenieść się z Polski do Niemiec. Już miała spotkać się z odmową

Taki scenariusz wydaje się o tyle realny, że Ukraińcy już grali w roli gospodarza w Niemczech. Dotyczy to zarówno reprezentacji (Leverkusen, Stuttgart), jak i klubów - przykładowo Szachtar rozgrywał domowe mecze Ligi Mistrzów w Hamburgu (2023/24) i Gelsenkirchen (2024/25).

W ostatnim sezonie klub z Doniecka gościł międzynarodowych rywali na stadionie Wisły Kraków. Ponoć reprezentacja Ukrainy sondowała możliwość rozgrywania tam jesiennych spotkań Ligi Narodów, lecz spotkała się z odmową - powodem miały być obawy o nadmierną eksploatację murawy, którą w drugim półroczu będą wykorzystywać Wisła oraz Wieczysta Kraków.

Ukraińska kadra ostatni mecz w roli gospodarza w Polsce (nie liczymy zatem majowego sparingu z naszą reprezentacją we Wrocławiu) rozegrała 16 listopada 2025 r. (2:0 z Islandią) na stadionie Legii Warszawa. Jeśli chodzi o jej mecze nadchodzącej jesieni, to w Lidze Narodów zagra z Irlandią Północną (u siebie 2 października), Węgrami (5 października) oraz Gruzją (17 listopada).

Więcej o: