Tak wygląda rzeczywistość w USA przed mundialem. "Beznadziejny stan"

Mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku rozpoczną się już za dwa dni. Niektóre kadry jednak nie mogą liczyć na to, że w spokoju przygotują się do swoich pierwszych spotkań na turnieju. Reprezentacja Japonii zmienia miejsca obozu przygotowawczego jak rękawiczki. Wszystko ze względu na beznadziejny stan boisk.
SOCCER-WORLDCUP-JPN/
Fot. REUTERS/Jorge Mendoza

Przygotowania 48 reprezentacji narodowych do mundialu przeszły już w fazę końcową. Począwszy od 11 czerwca na przestrzeni tygodnia rozegrana zostanie pierwsza kolejka fazy grupowej. Wśród niektórych uczestników mistrzostw świata jednak panuje organizacyjny chaos, który powstał z winy pogody oraz organizatorów.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Japończycy zmieniają miejsce obozu jak rękawiczki

Reprezentacja Japonii swój obóz przygotowawczy rozpoczęła w meksykańskim Monterrey na obiekcie należącym do lokalnego zespołu Tigres, czyli jednego z największych klubów w całym kraju. Jak się jednak okazało, piłkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni tak szybko opuścili boiska treningowe, jak na nie przybyli. Powodem rezygnacji z odbywania tam przygotowań do najważniejszej imprezy w piłkarskim kalendarzu była zniszczona przez złą pogodę murawa.

Tym samym Japończycy udali się na boisko uniwersyteckie, na które jednak także narzekały największe gwiazdy kadry. Takefusa Kubo chociażby stwierdził, że boiska w żaden sposób nie spełniały standardów mundiali. A wie co mówi, bo przed czterema laty był w Katarze.

Z pomocą zespołowi prowadzonemu przez Hajime Moriyasu przyszedł CF Monterrey, a zatem lokalny rywal Tigres, na którego obiektach japońscy piłkarze przygotowywali się na samym początku. I choć wszystko w końcu było w porządku, to i tak trzeba było raz jeszcze zmienić miejsce pobytu. Dlaczego?

Pierwszy mecz grupowy bowiem Japończycy rozegrają w amerykańskim Arlington. Tym samym ostatnią fazę przygotowań odbędą w Nashville, gdzie zameldowali się we wtorek i mieli już okazję poćwiczyć na tamtejszych boiskach.

Premierowym rywalem ekipy z Kraju Kwitnącej Wiśni będzie reprezentacja Holandii, z którą Japonia zagra 14 czerwca o godz. 22:00 czasu polskiego. Następnie Japończycy powrócą do Monterrey, by zmierzyć się 21 czerwca o godz. 6:00 z Tunezją. 26 czerwca z kolei raz jeszcze udadzą się do Arlington, gdzie o godz. 1:00 zagrają przeciwko Tunezji.

Zobacz też: Gigantyczny skandal przed mundialem. FIFA umywa ręce ws. sędziego

Więcej o: