Media: Wielkie pieniądze dla sędziów MŚ. Tyle może zarobić Marciniak

Już za trzy dni wystartują mistrzostwa świata 2026. Choć na turnieju zabraknie reprezentacji Polski, to na boisku zobaczymy naszych rodaków. M.in. Szymon Marciniak otrzymał powołanie od FIFA. Ile może zainkasować łącznie? To ujawnił "The Times". Dziennikarze przekazali, że w tej edycji mundialu może paść rekord wynagrodzeń dla sędziów.
4Final Pucharu Polski Legia Warszawa - Pogon Szczecin
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

18 grudnia 2022 roku - był to jeden z najważniejszych dni w karierze Szymona Marciniaka, o ile nie najważniejszy. To wtedy poprowadził finał mistrzostw świata w Katarze. Argentyna mierzyła się z Francją i ostatecznie pierwsza z ekip zdobyła trofeum, a polski arbiter zdobył wielkie uznanie. - Silniejszy od technologii - komplementował go sam Pierluigi Collina. Wówczas Polak zarobił gigantyczne pieniądze. Miał otrzymać około 93 tysięcy dolarów, a więc ponad 400 tysięcy złotych, a także premię od PZPN. Okazuje się, że w tym roku może zarobić jeszcze więcej.

Zobacz wideo Najgorszy mecz Lewandowskiego w kadrze? Kosecki: Robert był myślami na testach medycznych. Może czas na koniec?

Media: Marciniak może zarobić gigantyczne pieniądze. Rekord

Jak donosi "The Times", sędziowie mogą zainkasować za pracę na MŚ w Kanadzie, Meksyku i USA nawet... 100 tysięcy dolarów. "To rekordowa kwota" - czytamy. Co więcej, 100 tysięcy to wartość bazowa, a ci, którzy będą prowadzić spotkania w kluczowych fazach turnieju, mogą zgarnąć dodatkowe premie. "Źródła sędziowskie informują, że te wynagrodzenia odzwierciedlają cel FIFA. O czym mowa? Chodzi o obecność na MŚ najlepszych sędziów świata. Kwota ta jest mniej więcej dwukrotnie wyższa niż ta, którą wypłacono arbitrom podczas MŚ w 2014 roku" - dodali dziennikarze.

Kto poprowadzi finał MŚ 2026?

Najwięcej ma zarobić ten sędzia, który otrzyma angaż w finale. Czy Szymon Marciniak ma szansę znów dostąpić tego zaszczytu? - Na teraz widzę przede wszystkim trzech kandydatów. Francois Letexier to sędzia, którego akcje stoją bardzo wysoko w FIFA. Druga opcja - Meksykanin Cesar Ramos. A trzecia - znowu Szymon - mówił Michał Listkiewicz w rozmowie z Weszło. Teoretycznie największe szanse może mieć Marciniak - reprezentacja Polski na pewno nie zagra w finale, bo w ogóle nie pojawi się na mundialu. A jak wiadomo, sędzia nie może prowadzić meczów własnej kadry. A Francja i Meksyk do turnieju przystąpią. 

Zobacz też: Lewandowski poszedł na kebaba. Nagle zapytali go o nowy klub. 

A co na ten temat sądzi sam zainteresowany? - Długo już jestem w piłkarskim biznesie. Mam za sobą finał mistrzostw świata w 2022 roku i wiem, że osiągnięcie kolejnego finału będzie niemal niemożliwe - ocenił Marciniak w rozmowie z serwisem Łączy Nas Piłka. - Jadę na mundial jako doświadczony, spełniony arbiter. Wiem, że jeśli będę sędziował dobrze, to jestem w gronie osób mających szanse na bardzo fajny wynik. Jestem głodny sędziowania i będę się cieszył każdym meczem - zapowiadał.

Więcej o: