Meczem reprezentacji Polski z Nigerią (2:2) Robert Lewandowski na dobre zakończył grę w sezonie 2025/2026. Z końcem czerwca wygaśnie kontrakt napastnika z FC Barceloną i zostanie wtedy wolnym zawodnikiem. Z kim podpisze kontrakt? Gdzie trafi? W mediach pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu klubów ze Stanów Zjednoczonych, Arabii Saudyjskiej, Turcji czy Włoch.
Jeśli chodzi o zainteresowanie z USA to mówi się przede wszystkim o ofercie z Chicago Fire. O szansach na ten transfer wypowiedział się Bartosz Barnaś, szef skautów w klubie MLS Vancouver Whitecaps. - Wierzę, natomiast nie byłbym zdziwiony, gdyby jednak wybrał kierunek arabski. Na pewno jakiś temat w Chicago jest. Robert znajdował się na ich Discovery List, czyli takiej jakby liście rezerwacyjnej dokonywanej przez dany klub, by mieć pierwszeństwo w rozmowach z piłkarzem - podkreślił w rozmowie z Weszło.
Zobacz również: Argentyna ma większy skarb niż Messi. Wciąż jest niedoceniany
- Trzymam kciuki, żeby ta historia się wydarzyła. To byłaby super sprawa dla chicagowskiej Polonii. Im więcej takich nazwisk w MLS, tym wyższy poziom i coraz większa renoma rozgrywek. Liczba takich postaci rośnie, że wspomnę Muellera czy Sona z ostatniego lata - dodał Barnaś.
Został zapytany także, czy sondował transfer Lewandowskiego do Vancouver Whitecaps. - Nie przeszło mi przez myśl, żeby starać się o Roberta. To w żadnej konfiguracji nie jest zawodnik na nasz budżet. Ok, zatrudniliśmy Thomasa Muellera, ale otrzymuje on wynagrodzenie niższe niż w Bayernie. Do tego zgodził się grać przez pierwsze pół roku na normalnym statusie, bo sloty dla designated players mieliśmy pozajmowane - powiedział.
A kiedy dowiemy się, gdzie grać będzie Robert Lewandowski? Pewnie w ciągu najbliższego miesiąca, bo sporo klubów w połowie lipca rozpocznie okres przygotowawczy przed kolejnym sezonem.