Podczas Euro w 2021 roku piłkarski świat wstrzymał oddech. Podczas spotkania Dania-Finlandia Christian Eriksen doznał zawału serca. Po kilku miesiącach rehabilitacji wrócił ze wszczepionym kardiowerterem-defibrylatorem (ICD).
Doświadczony Duńczyk wrócił do gry na wysokim, profesjonalnym poziomie. Jednak podczas niedzielnego spotkania towarzyskiego z Ukrainą (2:1) Christian Eriksen najpierw złapał się za klatkę piersiową, a następnie osunął się na murawę. W jednej chwili wokół niego pojawiła się pomoc medyczna, a koledzy z boiska i członkowie sztabów trenerskich utworzyli specjalny kordon. Po kilku minutach Eriksen, w towarzystwie żony, samodzielnie opuścił plac gry, żegnany oklaskami.
Skąd wzięły się kolejne problemy gracza Wolfsburga? Szef ds. badań w Duńskim Towarzystwie Kardiologicznym Gunnar Gislason tłumaczy, że wszczepiony zawodnikowi kardiowerter-defibrylator (ICD) może zarówno próbować przerwać zbyt szybki rytm serca za pomocą impulsów elektrycznych, jak i - w niektórych przypadkach - wygenerować wyładowanie (szok elektryczny).
- To może być dla danej osoby bardzo gwałtowne doświadczenie, ponieważ przypomina porażenie prądem ze zwykłego defibrylatora - przyznał Gislason, cytowany przez duńskie media. - Człowiek zaczyna czuć się nieswojo, pojawia się rodzaj złego samopoczucia. Można to wyraźnie odczuć. Pojawia się zadyszka, duszności i dyskomfort. Traci się siły. To są właśnie objawy zwiastunowe - podkreślił lekarz.
Gislason zaznacza, że nie zna dokładnie najnowszego przypadku Eriksena, więc wypowiedział się ogólnie na temat defibrylatorów. Mogą istnieć inne powody omdlenia, takie jak: odwodnienie, spadek ciśnienia krwi i inne choroby.
- Bardzo wysokie tętno podczas wysiłku fizycznego może w niektórych przypadkach wywołać sytuację, w której ICD zareaguje - powiedział lekarz.
Duńskie media spekulują, że po kolejnym groźnym incydencie zdrowotnym Christian Eriksen nie wróci już do reprezentowania Danii na arenie międzynarodowej. Nie wiadomo także, co z dalszą karierą 34-latka.