Vadis Odjidja-Ofoe trafił do Legii Warszawa przed sezonem 2016/2017 i bardzo szybko stał się kluczową postacią drużyny. Był prawdziwym liderem środka pola, a jego wpływ na grę zespołu trudno było przecenić. Imponował spokojem, techniką i przeglądem pola, często biorąc na siebie odpowiedzialność za kreowanie akcji ofensywnych.
Pobyt Odjidji-Ofoe w Warszawie trwał tylko rok, ale był to bez wątpienia jeden z najlepszych okresów w jego karierze. W barwach Legii wywalczył mistrzostwo Polski oraz awansował do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
We wszystkich rozgrywkach rozegrał znakomity sezon, zdobywając pięć bramek i notując aż 14 asyst. Jego występy sprawiły, że szybko stał się ulubieńcem kibiców oraz jednym z najbardziej cenionych zawodników całej Ekstraklasy.
Fani Legii szczególnie wspominają jego występy na europejskich boiskach. Najbardziej pamiętnym momentem pozostaje piękne trafienie w meczu przeciwko Realowi Madyt CF w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Spotkanie rozegrane przy Łazienkowskiej zakończyło się sensacyjnym remisem 3:3, a Odjidja-Ofoe wpisał się na listę strzelców, dokładając swoją cegiełkę do jednego z największych wieczorów w historii współczesnej Legii. Mimo znakomitego sezonu przygoda Belga z Legią nie trwała długo. Już po roku został sprzedany za 2,5 miliona euro do Olympiakosu.
W Grecji nie zdołał jednak nawiązać do formy prezentowanej w Warszawie. Znacznie lepiej radził sobie po powrocie do Belgii, gdzie przez pięć sezonów reprezentował barwy KAA Gent, będąc jedną z najważniejszych postaci zespołu.
Po zakończeniu przygody w Gandawie zdecydował się jeszcze na zagraniczne wyzwanie i przeniósł się do HNK Hajduk Split. W Chorwacji spędził jednak tylko jeden sezon.
Później wydawało się, że po cichu zakończy zawodową karierę. Po rocznej przerwie od futbolu wrócił jeszcze na boisko, wiążąc się z belgijskim Eendrachtem Aalst Lede. To właśnie tam rozegrał ostatni etap swojej piłkarskiej przygody.
Czytaj także: Burza w Niemczech tuż przed mundialem. Wszystko przez decyzję Nagelsmanna
- Z satysfakcją wspominam swój ostatni sezon w Eendracht Aalst Lede. Cieszę się, że zwłaszcza w fazie finałowej byłem przydatny. Uciążliwe kontuzje, które właściwie wymagają operacji, są jednym z powodów, dla których postanowiłem zakończyć karierę - powiedział Odjidja-Ofoe.
"Miło było zobaczyć twoją klasę na boisku i poza nim, Vadis. I to zaszczyt zobaczyć twoją piękną karierę, która dobiega końca, na Pierre Cornelisstadion" - napisał klub.