Polskie miasto bierze kredyt na 255 mln. Będzie stadion dla IV-ligowca

Ważne informacje w sprawie budowy stadionu Stomilu Olsztyn! Prezydent miasta ogłosił, że udało się zabezpieczyć finansowanie inwestycji. - Będziemy mogli pożyczyć ok. 255 mln zł. Całkowity koszt to ponad 320 mln zł. Spłata jest zaplanowana na lata 2031-2045 - powiedział Zbigniew Trzoska, prezes spółki Hala Olsztyn.
Stadion miejski w Olsztynie.
Fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Stomil Olsztyn to jeden z tych klubów, które może kojarzyć przeciętny polski kibic, choć zespół ze stolicy województwa warmińsko-mazurskiego od dawna nie grał na poziomie Ekstraklasy (1994-2002). Olsztynianie w ostatnich latach byli co najwyżej pierwszoligowym średniakiem. Dziś kibice z Olsztyna mogą wzdychać do tych czasów. Stomil sportowo znajduje się w najgorszej sytuacji od dekad i gra w IV lidze, gdzie walczy o awans do III ligi.

Zobacz wideo Zmarnowane zgrupowanie. Najgorsze za kadencji Jana Urbana

Stomil będzie miał stadion z prawdziwego zdarzenia? Miasto zabezpieczyło finansowanie

Drużynie na pewno nie pomaga zacofany kompleks sportowy. Stadion Stomilu, który powstał pod koniec lat 70. najlepszy czas ma już dawno za sobą. I choć w ostatnim dwudziestoleciu w Polsce powstało mnóstwo nowoczesnych obiektów, to w liczącym 160 tysięcy mieszkańców Olsztynie brakowało woli politycznej, która pozwoliłaby na budowę stadionu.

Wszystko wskazuje na to, że to się zmieniło. Miasto właśnie podpisało umowę, którą udało się zabezpieczyć środki potrzebne na sfinansowanie budowy.

- Będziemy mogli pożyczyć ok. 255 mln zł. Całkowity koszt to ponad 320 mln zł. Spłata jest zaplanowana na lata 2031-2045. Harmonogram poznamy po uruchomieniu wszystkich transz kredytu, gdy będziemy już znać ostateczną sumę powstałego zobowiązania. Kredyt będzie rozliczany na bieżąco, z pełną dyscypliną rozliczenia kosztów - powiedział Zbigniew Trzoska, prezes spółki Hala Olsztyn, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Wciąż trzeba stworzyć projekt nowego stadionu i wyłonić głównego wykonawcę. Prezydent Olsztyna wyjaśnił powód, dla którego miasto nie zdecydowało się na zlecenie projektu nowego obiektu spółce, która będzie odpowiadać za budowę. - Nie skorzystaliśmy z tej opcji, bo chcemy mieć ostateczny wpływ na to, w jaki sposób będą rozlokowane poszczególne funkcje stadionu. Diabeł tkwi w szczegółach. Wystarczy jedną rzecz źle ustawić, jak choćby wejścia dla gości, czy ekspozycję części komercyjnej, żeby stanąć przed dużym problemem - powiedział Robert Szewczyk.

W dodatku obiekt ma mieć wiele udogodnień. - Dookoła stadionu powstanie około 500 miejsc postojowych. Podjąłem też decyzję o ulokowaniu w obiekcie punktu obsługi mieszkańców z udogodnieniami architektonicznymi dla osób starszych i z niepełnosprawnościami. Będzie tam można załatwić wiele spraw urzędowych: wyrobić dowód rejestracyjny, dowód osobisty czy opłacić lokalne podatki - dodał polityk. Stadion ma mieć ok. 2000 metrów kwadratowych przestrzeni komercyjnej. Założenie jest takie, że obiekt sam będzie finansował swoje istnienie. Prowadzone są też rozmowy z MSWiA w sprawie finansowania, które miałyby pokryć stworzenie schronu pod obiektem.

A jak duży ma być nowy stadion Stomilu Olsztyn? Władze miasta szacują, że drużynie wystarczy obiekt o pojemności około 10 000 miejsc. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to już za kilkanaście miesięcy powinny rozpocząć się prace budowlane.

Więcej o: