Obiecał transfer Lewandowskiego. Teraz wskazał datę

- Ciągle mówią nam o ograniczeniach. Gadają głupoty! Nasze marzenia nie mają granic - zapewniał Hakan Safi, kandydat na prezesa Fenerbahce Stambuł. To on deklaruje chęć sprowadzenia Roberta Lewandowskiego. Ba, miał już mu nawet wysłać ofertę. Czy Polak trafi do Turcji? Działacz zapewnia, że dotrzyma obietnic. Ujawnił nawet datę ogłoszenia transferu.
DLOWR
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /

"Hakan Safi, który zaproponował Robertowi Lewandowskiemu dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok, jest bliski osiągnięcia porozumienia z Lewandowskim ws. umowy, przewidującej roczne wynagrodzenie w wysokości 15 milionów euro oraz premie za sukcesy!" - informował kilka godzin temu dziennikarz Yagiz Sabuncuoglu na X. Polak może faktycznie trafić do Fenerbahce Stambuł, o ile kandydat na prezesa wygra wybory. Kiedy transfer może zostać potwierdzony? To ujawnił sam Safi.

Zobacz wideo Kibice dali sygnał reprezentacji Urbana. Wardzichowski: W 80. minucie wychodzili ze stadionu...

Kandydat na prezesa Fenerbahce składa jasną deklarację. Tego dnia ogłosi transfer Lewandowskiego?

- Przekonamy do gry w naszym klubie gwiazdy. Już prawie nadszedł ten czas, ogłosimy ich wszystkich - zaczął działacz na jednym z ostatnich spotkań z kibicami. - Co ja wam obiecałem? Ano to, że sprowadzimy do Fenerbahce dwóch lokalnych piłkarzy, a także dwie bądź nawet trzy gwiazdy światowego formatu. I nadal podtrzymuję tę deklarację - zapewniał, cytowany przez haberler.com. - Mam nadzieję, że do piątku sfinalizujemy wszystkie te transakcje i ogłosimy ich nazwiska - ujawnił.

Tym samym już w piątek może zostać ogłoszony transfer Lewandowskiego do tureckiego klubu, o ile faktycznie Polak jest zainteresowany tym kierunkiem. Już kilka dni temu Krzysztof Gerlak w rozmowie z Kanałem Sportowym nieco studził emocje. Oczywiście transfer jest możliwy, ale sprawa wydaje się być bardziej skomplikowana.

-Temat jest możliwy, kontrakt jest na stole, Robert przychylnie spogląda na tę ofertę, natomiast jest pewne "ale" - mówił. - Fenerbahce nie jest klubem, który ma pojedynczego właściciela. Działa na zasadach kongresu. Jest ich [członków] ok. 45-50 tys. i to oni wybierają, kto zostanie ich zwierzchnikiem, i ta osoba decyduje o wszystkim w Fenerbahce - dodawał. Czy Safi wygra wybory i dotrzyma obietnic?

Zobacz też: Real dopina dwa hitowe transfery! Padło słynne "here we go".  

"Nasze marzenia nie mają granic"

- Ciągle mówią nam o ograniczeniach. Gadają głupoty! Nasze marzenia nie mają granic, dobrze o tym wiemy. Moje marzenia tych granic nie znają. Drugie miejsce w lidze nie jest naszym przeznaczeniem, przyjaciele, jesteśmy dziećmi największego klubu Turcji! - mówił. Fenerbahce jest wicemistrzem kraju. W poprzedniej kampanii straciło trzy punkty do Galatasaray Stambuł.

Czy w kolejnym sezonie sięgnie po mistrzostwo? Jeśli Lewandowski dołączy do klubu, to z pewnością szanse jeszcze się zwiększą. Wiele mówi się również o możliwości sprowadzenia Hakana Calhanoglu. "Fenerbahce to klub doskonale znany polskim kibicom. W latach 2023-2026 grał tam Sebastian Szymański. A jest to też zespół, który udowodnił już, że jest w stanie ściągnąć do Turcji wielkie nazwiska - w końcu niedawno trenerem tego klubu był Jose Mourinho" - pisał Bartosz Naus ze Sport.pl.

Więcej o: