Na tej pozycji Polska ma problem. "Chłop ma dwa metry i tego nie wyciąga"

Były reprezentant Polski Jacek Bąk wypowiedział się na temat obsady bramki w kadrze prowadzonej przez Jana Urbana. Piłkarz, który 96-krotnie występował z orzełkiem na piersi, nie gryzł się w język, oceniając postawę polskich bramkarzy.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski będzie chciała jak najszybciej zapomnieć o porażce 0:2 w meczu towarzyskim z Ukrainą, który został rozegrany 31 maja we Wrocławiu. Biało-Czerwoni pokazali się w tym spotkaniu z bardzo słabej strony, co spotkało się z wymowną reakcją trybun, z których słychać było wyraźne gwizdy w stronę piłkarzy.

Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach

Bąk porównuje Polskę do Brazylii

Zawiedziony postawą podopiecznych Jana Urbana jest także Jacek Bąk. Były reprezentant Polski w rozmowie z "Interią" otwarcie skrytykował grę Polaków, porównując nas do Brazylijczyków. - Jednej rzeczy nie rozumiem. Tłumaczeń, że było dużo zmian, a przez to zawirowania na boisku. Jak grałem w piłkę, to wchodziła jedna jedenastka i grała na całego. Potem wchodziła druga i tak samo, aż się paliło na boisku. Czytam, że Brazylia wygrała z Panamą 6:2. I Carlo Ancelotti wymienił dziesięciu zawodników. I oni zachrzaniali na boisku i nikt tam nie marudzi. A u nas? Coś każdemu nie pasuje. Bo brakowało zgrania, bo pierwszy mecz. Co to w ogóle jest? Zawodnicy nie wiedzą, co mają robić? Każdy ma do obrobienia swoją działkę. W Brazylii jakoś wszyscy wiedzą, co robić - przyznał rozgoryczony.

Kto pierwszym bramkarzem reprezentacji?

96-krotny reprezentant naszego kraju odniósł się także do obsady bramkarza. Przez lata nie musieliśmy się martwić o tę pozycję na boisku, gdyż pewnie między słupkami dostępu do bramki strzegli: Jerzy Dudek, Artur Boruc, Łukasz Fabiański czy Wojciech Szczęsny. 53-latek wskazuje, iż obecnie nie widzi zawodnika, który mógłby zostać golkiperem kadry na długie lata. - Grabara na pewno mógł lepiej zagrać ze Szwecją. Ten jego występ był bardzo średni, a to przecież był mecz decydujący o awansie na mundial. Bułka? Po meczu z Ukrainą nie powiedziałbym, że to bramkarz na lata w reprezentacji. Chociaż bardzo chciałbym tak stwierdzić. Nie czuję, by dawali komfort w bramce - ocenił. - Ta pierwsza bramka, chłop ma dwa metry i tego nie wyciąga. Koło ręki mu przelatuje. Musi to złapać. Dopiero pod koniec coś obronił, ale to bardziej strzelili w niego - dodał.

- Kiedy Grabara był w FC Kopenhaga, to naprawdę pokazywał świetną formę, m. in. w Lidze Mistrzów. Poszedł do Vfl Wolfsburg i choć dobrze bronił, to spadli z Bundesligi. To też się odbija na zawodniku. Bułkę w Nicei oglądałem wiele razy i też bardzo dobrze grał. Potem wyjechał do Arabii Saudyjskiej i trudno ocenić jego dyspozycję. A o Kochalskim występującym w lidze azerskiej to już w ogóle mało wiemy. W kadrze go jeszcze nie widzieliśmy - kontynuował w kwestii bramkarzy Bąk.

Jak przyznał były piłkarz, który 31-krotnie zakładał opaskę kapitańską w reprezentacji Polski w jego ocenie na ten moment numerem "1" w polskiej kadrze jest Łukasz Skorupski i to na niego osobiście postawiłby w bramce. - Bez wątpliwości na Skorupskiego. Od niego biła pewność siebie, a tego chyba szukamy? Tyle że na mistrzostwa nie jedziemy, a do kolejnego dużego turnieju dwa lata i wiek trochę zaczyna mu ciążyć - przyznał Jacek Bąk, biorąc pod uwagę wiek 35-letniego bramkarza Bolonii.

Reprezentacja Polski zmierzy się w meczu towarzyskim z Nigerią na PGE Narodowym w środę 3 czerwca. Początek spotkania o godzinie 20:45. Relacja tekstowa na żywo z tego spotkania będzie dostępna na "Sport.pl" oraz w aplikacji "Sport.pl LIVE".

Więcej o: