Jeszcze dobrze nie opadł kurz po drugim z rzędu zwycięstwie w Lidze Mistrzów w wykonaniu PSG, a już mamy informację bardzo dobrą oraz niezwykle interesującą ze strony polskiego kibica. Francuski klub, który w wielkim finale rozgrywek na Puskas Arenie w Budapeszcie pokonał po rzutach karnych Arsenal, zdecydował się na włączenie w swoje szeregi polskiego piłkarza.
W ostatnich latach paryski klub nie był modnym kierunkiem wśród polskich piłkarzy. Oczywiście trzeba tu wziąć pod uwagę fakt, iż drużyna, w którą wpompowano ogromne sumy pieniędzy z Kataru poprzez osobę Nassera Al-Khelaifiego prezesa PSG od 2011 roku jest swego rodzaju ewenementem, w którym bardzo trudno się przebić. Dobitnie przekonał się o tym Grzegorz Krychowiak, który trafił do stolicy Francji w 2016 roku po znakomitych latach w Sevilli oraz udanym Euro 2016. W barwach PSG rozegrał przez dwa lata zaledwie 19 spotkań, po czym przeniósł się do Rosji. Raptem dwukrotnie między słupkami zespołu wystąpił Marcin Bułka, który był zawodnikiem paryskiego zespołu w latach 2019-2022. Był nim tylko "na papierze", gdyż większość czasu spędził na wypożyczeniu do innych drużyn.
Powyższe statystyki mogą ulec zmianie w najbliższych latach. Wszystko to za sprawą osoby Tymona Króla, 13-latka, który w wieku siedmiu lat rozpoczął piłkarską przygodę w Szkole Gortata w Łodzi. Po dwóch latach rodzina zawodnika zdecydowała się na wyjazd na stałe do Francji, gdzie chłopak mógł kontynuować realizację swoich marzeń, o czym w poście na "Facebooku" pisał jego tata, Sławomir Król. "Nie znał języka, nie miał znajomych, nie znał tamtejszej kultury. Miał tylko marzenie, piłkę przy nodze i ogromną pasję do futbolu. Zaczynał w małym lokalnym klubie, gdzie spędził pierwszy rok. Później przez kolejne trzy lata rozwijał się w lepszym, ale nadal amatorskim klubie. Były setki treningów, tysiące przejechanych kilometrów, wiele wyrzeczeń i momentów zwątpienia. Ale nigdy nie zabrakło mu wiary w swoje marzenia" - czytamy we wpisie.
Zakontraktowanie przez PSG to najwspanialszy prezent dla rodziców chłopaka na Dzień Dziecka. Tata piłkarza nie krył swojego wzruszenia. "Dziś ma 13 lat i sprawił nam najpiękniejszy prezent na Dzień Dziecka. Tymon został zawodnikiem PSG. Jako rodzic jestem wzruszony i dumny. Nie dlatego, że trafił do wielkiego klubu, ale dlatego, że widziałem jego drogę od samego początku. Widziałem chłopca, który przyjechał do obcego kraju bez znajomości języka i dzień po dniu walczył o swoje marzenia" - kontynuował wpis mężczyzna.
"Dziś Tymon udowodnił, że talent połączony z ciężką pracą, charakterem i wsparciem rodziny może zaprowadzić naprawdę daleko. Jestem z Ciebie niesamowicie dumny, Synu. Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia" - podsumował tata 13-latka.
Nie pozostaje nic innego jak bacznie przyglądać się rozwojowi młodego talentu z Polski nad Sekwaną z nadzieją, iż jego kariera będzie się rozwijała nieustannie w dobrym kierunku.