66 minut w lidze cypryjskiej i 45 minut w kwalifikacjach do Ligi Konferencji - to piłkarski bilans Musiałowskiego z sezonu 2025/26. Piłkarz, który doczekał się debiutu w Liverpoolu, obecnie ma szczęście, gdy załapie się na ławkę rezerwowych.
Młodzieżowy reprezentant Polski w maju mógł wpisać do swojego CV mistrzostwo Cypru, ale biorąc pod uwagę, że zagrał w dwóch meczach ligowych - miał on w tym niewiele większy udział niż przeciętny kibic Omonii Nikozja. Nie jest więc zbyt dużym zaskoczeniem, że według cypryjskich mediów klub chce się rozstać z Musiałowskim.
"Były reprezentant Polski U-21 ma być chętny na pozostanie w 'Koniczynkach' na kolejny rok, ale byłoby ogromną niespodzianką, gdyby został w klubie. Chociaż rok temu podjęto decyzję o pozostawieniu go w zespole... w tym roku nie wydaje się to zbyt realną opcją, bo w październiku skończy 23 lata i zostanie przesunięty na zgłoszeniową listę A. Biorąc to pod uwagę, wydaje się, że wkrótce zostanie ogłoszone odejście Musiałowskiego na wolny transfer lub wypożyczenie." - pisze portal goal.philonews.com.
Zanim Musiałowski trafił na Cypr, to były nim zainteresowane kluby Ekstraklasy. Dziś wydaje się, że 22-letnim piłkarzem mogłyby zainteresować się co najwyżej kluby I ligi. Musiałowski zmarnował ostatnie dwa lata i już nie ma łatki wielkiego talentu, która pomagałaby mu w znalezieniu nowej drużyny.
"Polski Messi" zaraz będzie obchodził 23. urodziny, a do tej pory w futbolu zawodowym rozegrał łącznie 445 minut i strzelił dwa gole.