Oni zagrają w finale baraży o I ligę! Rewelacyjna odpowiedź

We wtorek po południu poznamy finalistów baraży o grę w I lidze! W pierwszym meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała podejmowało rezerwy Śląska Wrocław. Gospodarze już w 2. minucie stracili bramkę, ale w drugiej połowie wzięli się za odrabianie strat i ostatecznie wygrali 2:1! W finale Podbeskidzie zmierzy się ze zwycięzcą meczu Olimpia Grudziądz - Sandecja Nowy Sącz.
-Podbeskidzie Bielsko Biala - Slask II Wroclaw
Krzysztof Dzierzawa / PressFocus

Kibice Śląska Wrocław mogli cieszyć się z naprawdę udanego sezonu swojej drużyny. Nie dość, że pierwszy zespół Śląska wywalczył awans do Ekstraklasy, to szansę na grę w I lidze miały rezerwy wrocławskiego klubu. W sezonie zasadniczym II ligi Wrocławianie zajęli 5. miejsce.

Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach

Śląsk II Wrocław strzelił już w 2. minucie. Podbeskidzie odrobiło straty

I wyjazdowy mecz z Podbeskidziem zaczął się dla Wrocławian w najlepszy możliwy sposób. Już w 2. minucie Michał Milewski zdobył gola na 1:0. Piłkarz Śląska oddał dość słaby strzał na bramkę po rzucie rożnym - z tym uderzeniem poradził sobie obrońca gospodarzy, który wybił piłkę z linii bramkowej. Tylko że zrobił to bardzo słabo i Milewski miał szansę na dobitkę, którą wykorzystał - choć znów zrobił to dość pokracznie, bo gola zdobył kolanem. Tyle jednak wystarczyło, żeby Śląsk do przerwy wygrywał 1:0.

Podbeskidzie chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy zdobyło gola na 1:1. W 49. minucie obrona Śląska popełniła poważny błąd - większych problemów z przyjęciem piłki w polu karnym nie miał Lucjan Klisiewicz, który wykorzystał fakt, że nie jest atakowany i zagrał do niepilnowanego Marcina Urynowicza. Pomocnik bez większych problemów pokonał golkipera rywali.

Urynowicz został dziś bohaterem swojego zespołu, bo zdobył też gola, który zdecydował o awansie Podbeskidzia do finału baraży. W 76. minucie piłka znów trafiła do niepilnowanego Urynowicza - tym razem po dośrodkowaniu - który bez przyjęcia oddał mocny strzał na bramkę. Choć trafił w miejsce, w którym stał Hubert Śliczniak, to bramkarz Śląska nie był w stanie obronić tego uderzenia.

Więcej goli w tym meczu już nie padło, a to oznacza, że Podbeskidzie Bielsko-Biała stanie przed szansą na powrót do I ligi. Podopieczni Marcina Włodarskiego w finale baraży zagrają ze zwycięzcą spotkania Olimpia Grudziądz - Sandecja Nowy Sącz. Początek tego starcia o godzinie 16:00. Zachęcamy do śledzenia meczu Olimpia - Sandecja w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: