Najmniej emocjonująco zapowiadał się mecz KKS-u Kalisz z Unią Skierniewice. Gospodarze przed tym spotkaniem wiedzieli już, że spadli do III ligi, a goście byli pewni awansu z pierwszego miejsca do I ligi. Kaliszanie wygrali ten "mecz towarzyski" 2:1.
Za to ciekawie wyglądała walka o drugie miejsce w tabeli, które również daje bezpośredni awans do I ligi. Faworytem do zajęcia tej pozycji była poznańska Warta, która miała dwa punkty więcej od trzeciej Olimpii Grudziądz. Poznaniacy grali z Resovią, która musiała wygrać dzisiejszy mecz, żeby mieć szansę na opuszczenie 13. miejsca w tabeli, które oznacza konieczność walki o utrzymanie w barażach. Pod koniec pierwszej połowy Warta straciła gola na 0:1. Jednak gospodarze szybko zdołali odpowiedzieć. Jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy gola na 1:1 zdobył Marcel Stefaniak. W tym czasie Olimpia Grudziądz jedynie remisowała 0:0 ze Świtem Szczecin, a przy takim wyniku Warta i tak zajęłaby drugie miejsce.
W 65. minucie kluczowego gola dla Olimpii zdobył Max Pawłowski. Zwycięstwo w tym meczu oznaczało, że podopieczni trenera Kosznickiego musieli jedynie liczyć na wygraną Resovii, która dałaby im awans na pozycję wicelidera.
I trafienie, które wyprowadziło Resovię na prowadzenie przyszło bardzo szybko! W 70. minucie gola na 2:1 dla Rzeszowian po mocnym strzale głową zdobył Patryk Romanowski!
Po tej bramce w strefie barażowej znajdowały się Warta Poznań, Podbeskidzie Bielsko-Biała (które wygrywało 2:1 z Podhalem Nowy Targ), rezerwy Śląska Wrocław i Sandecja Nowy Sącz (która wygrywała 1:0 z Zagłębiem Sosnowiec).
Warta oczywiście od razu rzuciła się do ataku, ale w 79. minucie o krok od gola na 3:1 dla Resovii był Graczak - również po rzucie rożnym. Mieli Poznaniacy spore problemy z bronieniem przy tym stałym fragmencie gry.
W międzyczasie skończył się mecz Sokołu Kleczew z rezerwami ŁKS-u Łódź. Sokół wygrał 2:1 i tym samym przypieczętował spadek Zagłębia Sosnowiec do III ligi. Kleczewianie zajęli 14. miejsce i powalczą w barażach o utrzymanie w II lidze.
O 16:27 skończył się mecz Olimpii ze Świtem. Piłkarze z Grudziądza zrobili swoje i wygrali 1:0. Musieli już tylko czekać na ostateczny wynik w Poznaniu.
I dosłownie chwilę po ostatnim gwizdku w Szczecinie, Warcie udało się zdobyć gola po dośrodkowaniu z autu! Najważniejszą bramkę w 34. kolejce zdobył Dmytro Awdiejew, który nie dał szans bramkarzowi Resovii! Warta już tego remisu nie wypuściła i dzięki lepszemu bilansowi spotkań z Olimpią wywalczyła awans do I ligi!
To oznaczało też zmianę w dolnej części tabeli. Resovia będzie musiała walczyć o utrzymanie w barażach, gol Warty na 2:2 uratował przed tym losem drużynę Świtu Szczecin!