Grecja pogrążona w żałobie. Zmarł 26-krotny reprezentant kraju

Paraskevas Antzas wystąpił z reprezentacją Grecji na Euro 2008 i spędził całą karierę w rodzimej lidze. Teraz greckie środowisko piłkarskie jest w żałobie, bo Antzas zmarł w wieku 49 lat. "Cały świat musi wiedzieć, że twoja dusza była duszą małego dziecka, a serce wielkie" - napisał jeden z byłych klubowych kolegów Antzasa w mediach społecznościowych.
Paraskevas Antzas
screen: https://x.com/olympiacosfc/status/2058821959815659735/photo/1

47 - to miejsce, które aktualnie w rankingu FIFA zajmuje reprezentacja Grecji. Od 2016 r. Grecja nie grała na żadnym wielkim turnieju. W eliminacjach do tegorocznego mundialu Grecja zdobyła siedem punktów w sześciu meczach i straciła cztery punkty do drugiej Danii, która grała w barażach. Grecja jest nacją, która zdobyła mistrzostwo Europy w XXI wieku - doszło do tego w 2004 r., kiedy Grecja pokonała w finale 1:0 Portugalię. Teraz greckie środowisko piłkarskie pogrążyło się w żałobie.

Zobacz wideo Guardiola odchodzi z Manchesteru City! Kosecki: Pep nie umiał tego wykrzesać z niektórych piłkarzy

26-krotny reprezentant Grecji zmarł. Zmagał się z nieuleczalną chorobą

Greckie media poinformowały, że w wieku 49 lat zmarł Paraskevas Antzas. Antzas zagrał 26 meczów dla reprezentacji Grecji i był częścią kadry na Euro 2008, gdzie Grecja odpadła już po fazie grupowej. Antzas grał w barwach Olympiakosu Pireus (1998-2005, 2007-2009) czy Skody Xanthi (1995-1998, 2005-2007). Antzas zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym, a więc z nieuleczalną chorobą, która powoduje osłabienie i zanik mięśni. Antzas poruszał się na wózku inwalidzkim.

- Moje dziecko było bardzo grzeczne. Jak to się stało? Odkąd mój syn zachorował, to nie przestaję płakać, bo mówią mi, żebym nie płakała i była dzielna. To było moje dziecko, a teraz go nie ma. On kochał swoje dzieci, oddał im swoją duszę, mimo że był rozwiedziony - mówiła matka zmarłego Antzasa. W ostatnim czasie Antzas przebywał na oddziale intensywnej terapii. We wtorek w Dramie odbył się pogrzeb piłkarza.

"Osoby, które z nim pracowały, zawsze mówiły o Antzasie jako piłkarzu z etyką i silnym poczuciem odpowiedzialności wobec drużyny. Znacząco przyczyniał się do rodzinnej atmosfery i spójności panującej w szatni" - pisał serwis sport24.gr. "Żałoba w greckiej piłce nożnej" - komentuje skai.gr.

Zobacz też: Oto główny kandydat na następcę Jacka Magiery w reprezentacji Polski

"Witaj przyjacielu, dziękuję za wszystko. Mógłbym dużo pisać, ale nie dam rady. Byłeś dla mnie najpierw przykładem skromnego człowieka, a potem piłkarza. Nigdy nie zapomnę naszego pierwszego spotkania w szatni. Pamiętam Twoje słowa, kiedy trafiłem do Olympiakosu i jak bardzo się cieszyłem, że wróciłeś. Cały świat musi wiedzieć, że twoja dusza była duszą małego dziecka, a serce wielkie. Nigdy o Tobie nie zapomnę" - napisał Vasilis Torosidis, były reprezentant Grecji i piłkarz Olympiakosu.

Więcej o: