Neymar w reprezentacji Brazylii nie grał już od blisko trzech lat. Po raz ostatni w narodowych barwach wystąpił w październiku 2023 r. Mimo to selekcjoner Carlo Ancelotti znalazł dla niego miejsce w 26-osobowej kadrze na mistrzostwa świata w USA, Meksyku i Kanadzie, a pominął m.in. Joao Pedro. Na wieść o powołaniu Neymara w Brazylii zapanowała euforia. Niestety raptem dwa dni później nadciągnęły niepokojące informacje.
Okazuje się bowiem, że 34-latek jest obecnie kontuzjowany. Potwierdził to lekarz Santosu - klubu, w którym na co dzień gra słynny napastnik - Rodrigo Zogaib. - Neymar ma drobny uraz łydki, obrzęk. Nasz plan, biorąc pod uwagę postępy, zakłada jednak, że będzie gotowy na zgrupowanie reprezentacji Brazylii w przyszłym tygodniu - przekazał w wywiadzie dla brazylijskiego portalu Ge.com.
Neymar urazu nabawił się w ostatnią niedzielę podczas przegranego 0:3 meczu z Coritibą. Musiał wówczas zejść z boiska w 65. minucie. W nocy ze środy na czwartek polskiego czasu zabrakło go z kolei w spotkaniu fazy grupowej Copa Libertadores z San Lorenzo (2:2).
Zobacz też: Deco: "Zastąpienie Lewandowskiego jest prawie niemożliwe"
Wydaje się jednak, że nie ma powodów do paniki. Według Zogaiba obrzęk nie wymaga długotrwałego leczenia. Przerwa ma potrwać jedynie od pięciu do dziesięciu dni. Piłkarz będzie mógł wrócić do gry najprawdopodobniej już w przyszły wtorek na mecz przeciwko Deportivo Cuenca w Copa Sudamericana. Do tego czasu będzie pozostawał pod ścisłą opieką lekarzy Santosu i reprezentacji Brazylii.
Do mistrzostw świata Neymarowi zostały jeszcze nieco ponad trzy tygodnie. Brazylia zmagania na mundialu rozpocznie 14 czerwca od starcia z Marokiem. W fazie grupowej spotka się jeszcze 20 czerwca z Haiti oraz pięć dni później ze Szkocją.