23 zwycięstwa, 11 remisów i żadnej porażki - taki bilans miała Benfica w tym sezonie ligowym pod wodzą trenera Jose Mourinho. Portugalski szkoleniowiec i tak nie mógł być jednak zadowolony, bo zespół zajął dopiero trzecie miejsce w lidze i nie awansował do kwalifikacji Ligi Mistrzów. Benfica odpadła też w 1/16 finału Ligi Mistrzów, ćwierćfinale Pucharu Portugalii i półfinale Pucharu Ligi.
Jose Mourinho nie będzie prowadził Benfiki w przyszłym sezonie. Portugalczyk jest o krok od podpisania umowy z Realem Madryt, który bardzo zawiódł w sezonie 2025/2026 i nie zdobył żadnego trofeum. Portugalski dziennik "Record" pisał, że głównymi kandydatami do zastąpienia Mourinho są Ruben Amorim i Marco Silva.
"Według Record zarząd Benfiki rozważa Rubena Amorima, Marco Silvę, ale rozważana jest też możliwość zatrudnienia zagranicznego trenera. To teoretyczny plan, ale w praktyce jak dotąd nie podjęto żadnych kroków" - pisał "Record".
W gronie zagranicznych trenerów dziennik wymienia trójkę: Andoni Iraola (Bournemouth), Thiago Motta oraz były trener FC Barcelony - Xavi.
"Łatwiejszymi celami na początek byliby Xavi i Thiago Motta. Obaj od jakiegoś czasu są bezrobotni i czekają na nowe wyzwanie. Hiszpan pozostaje bez klubu od 2024 roku, kiedy opuścił Barcelonę. Thiago Motta, który zaimponował w Bolonii, został sprowadzony do Juventusu na początku tego sezonu. Jednak nie zachwycił w klubie z Turynu i ostatecznie został zwolniony" - dodaje "Record".
Hiszpański dziennik "Sport" też pisze, że Xavi jest łączony z Benfiką.
"Nazwisko Xaviego jest jednym z tych, które najbardziej zaskakują. Były trener Barcelony pozostaje bez klubu od czasu odejścia z katalońskiego zespołu, a w Portugalii uważa się, że jego zatrudnienie nie byłoby szczególnie skomplikowane. Jego profil pasuje do tradycyjnej piłkarskiej filozofii Benfiki — klubu historycznie kojarzonego z ofensywnym stylem gry i dominacją w posiadaniu piłki" - czytamy.
Zobacz także: Jest kara dla Bergiera za obsceniczne gesty po meczu Widzewa
Dziennikarz uważa, że Xavi pasuje do Benfiki, bo lubi stawiać na młodych zawodników, a jest to cenione w klubie z Lizbony.
"Kataloński szkoleniowiec nadal cieszy się dużym międzynarodowym prestiżem po odejściu z Barcelony. W czasie pracy w katalońskim klubie zdobył mistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii, a także wyraźnie stawiał na młodych piłkarzy wychowanych w akademii. Ta praca z rozwijającymi się talentami jest jednym z aspektów najbardziej cenionych na Da Luz" - dodaje "Sport".