31 stycznia ubiegłego roku Neymar wrócił do Brazylii. Trafił do macierzystego Santosu i wydawało się, że jego największym marzeniem jest powrót do reprezentacji, w której nie grał od października 2023 roku. Już teraz wiadomo, że legendarny napastnik znów założy narodowe barwy - został powołany na mundial przez Carlo Ancelottiego. Reakcja Neymara na powołanie była rozbrajająca.
„Dziękuję ci, Raphinha, za wszystko, z głębi serca, wiesz, jakie mam do ciebie uczucie. Wszystko będzie dobrze, wygramy tę cholerną rzecz - powiedział słynny piłkarz, łącząc się z napastnikiem Barcelony, który także oczywiście znalazł się w gronie wybrańców Ancelottiego.
Neymar przez ostatnie lata miał wielkie problemy z kontuzjami i formą. Złośliwi powiedzą nawet, że dostał od Włocha powołanie na kredyt. W tym sezonie ligowym rozegrał osiem meczów, w których zdobył cztery gole i miał dwie asysty.
Zbliżający się wielkim krokami mundial będzie dla niego czwartym w dotychczasowej karierze. W 2014 roku - w ojczyźnie - Brazylia dotarła do półfinału, gdzie doznała sromotnej klęski z Niemcami (1:7), a w meczu o trzecie miejsce uległa Holandii (0:3). W obu tych meczach Neymar nie mógł zagrać ze względu na faul Camilo Zunigi w ćwierćfinale Brazylia - Kolumbia (2:1).
Cztery lata później Brazylijczycy polegli w ćwierćfinale z Belgią (0:1), a w 2022 roku "Canarinhos" musieli uznać wyższość Chorwatów - także w ćwierćfinale, przegrywając po rzutach karnych. Neymar to 129-krotny reprezentant Brazylii, dla której zdobył aż 79 goli. Więcej niż jakikolwiek piłkarz w historii, łącznie z legendarnym Pelem.
Brazylia na MŚ zagra w grupie C. Jej rywalem będą Maroko (14.06), Haiti (20.06) i Szkocja (25.06). Przed rozpoczęciem turnieju Brazylijczycy rozegrają dwa mecze towarzyskie: z Panamą (31.05) i Egiptem (06.06).