Największe piłkarskie święto czterolecia rozpocznie się już 11 czerwca. Mistrzostwa świata po raz pierwszy rozgrywane będą w trzech krajach, po raz pierwszy też w turnieju weźmie udział aż 48 reprezentacji. Jedna z pierwszych drużyn europejskich, która zapewniła sobie transatlantyckie bilety, to Portugalia.
Portugalczycy trafili do grupy K, z której powinni bardzo spokojnie awansować do fazy pucharowej. Zmagania rozpoczną się od pojedynku z Demokratyczną Republiką Kongo (w której składzie znalazł się Steve Kapuadi z Widzewa Łódź), drugim rywalem będzie Uzbekistan, a cztery dni później zmierzą się z Kolumbią. Już teraz zachęcamy do śledzenia meczów mundialu w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Do pierwszego spotkania mundialu pozostało 29 dni, więc jest to najwyższy czas na ogłoszenie kadry na turniej. Roberto Martinez swoją decyzję ogłosił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Hiszpański szkoleniowiec do Ameryki zabierze 27 zawodników - selekcjoner do składu powołał jednego bramkarza więcej. Jest to coraz częściej spotykane rozwiązanie. Dodatkowy golkiper bierze udział jedynie w treningach i nie jest zgłoszony do gry w turnieju.
Zobacz też: Piotr Rutkowski się nie poddał. I bardzo dobrze
Reprezentacja Portugalii opiera się na piłkarzach z różnych lig. Najwięcej kadrowiczów gra na co dzień w Premier League - jest ich siedmioro. W rodzimych rozgrywkach występuje pięciu reprezentantów, a czterech piłkarzy - Nuno Mendes, Vitinha, Joao Neves oraz Goncalo Ramos - występuje razem w Paris Saint-Germain.
Rzecz jasna w reprezentacji nie zabraknie Cristiano Ronaldo. Jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii ma szansę pobić tym samym rekord występów na kolejnych mundialach - będzie to już szósty turniej 40-latka. Pięć razy na MŚ grali m.in. Lothar Matthaus i Leo Messi (który też może po raz szósty zagrać na MŚ). Szansę na piąty występ ma Luka Modric, powołany do reprezentacji Chorwacji.
Do tej pory jednak Cristiano Ronaldo nie może czuć satysfakcji ze swoich występów na MŚ. Najlepszy był ten pierwszy - w 2006 roku Portugalia awansowała do półfinału, ale przegrała oba ostatnie spotkania i zajęła 4. miejsce. Indywidualnie 40-latek również nie błyszczy na największej ze scen. Strzelił osiem bramek, mniej choćby od wciąż aktywnych Leo Messiego i Kyliana Mbappe, i daleko od rekordowego wyniku Miroslava Klose.