Serca kibiców FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii zamarły 22 kwietnia tego roku, gdy Lamine Yamal opuścił boisko w końcówce pierwszej połowy w meczu FC Barcelona - Celta Vigo (1:0), tuż po tym, jak skutecznie wykonał rzut karny. Od tamtej pory 18-letni znakomity skrzydłowy nie pojawił się na boisku i opuścił pięć meczów ligowych.
Teraz prestiżowy angielski "The Athletic" przekazał kolejne złe wieści w sprawie występów Yamala na mistrzostwach świata. Według informacji tego dziennika Yamal nie zagra w pierwszym meczu fazy grupowej Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka (15 czerwca, godz. 18 czasu polskiego), a jego występ w drugim spotkaniu z Arabią Saudyjską (21 czerwca, godz. 18) jest bardzo niepewny.
"Nasze źródła w Hiszpańskim Związku Piłki Nożnej (RFEF) podają, że związek pozostaje w kontakcie z Barceloną i Yamalem, a członkowie personelu medycznego regularnie odwiedzają Barcelonę, aby monitorować postępy zdrowotne piłkarza" - pisze "The Athletic". Być może Yamal zagra zatem dopiero w trzecim pojedynku: Hiszpania - Urugwaj (27 czerwca, godz. 2).
Yamal w tym sezonie w barwach FC Barcelony zagrał w 45 meczach, zdobył 24 gole i miał 18 asyst. Jego dotychczasowy bilans w reprezentacji Hiszpanii to: 25 spotkań, sześć bramek i 12 asyst.
Hiszpania przed rozpoczęciem mistrzostw świata rozgrywanych w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie, zagra jeszcze dwa sparingi: 4 czerwca u siebie z Irakiem i cztery dni później w Puebli z Peru.
Zobacz także: La Familia nie wybacza. Nawet Messiemu
Luis de la Fuente, trener Hiszpanii kadrę na mistrzostwa świata ma ogłosić w poniedziałek, 25 maja.