Prawdziwie emocjonalny wieczór na Camp Nou za nami. Robert Lewandowski pożegnał się z kibicami, którzy szczelnie wypełnili domowy obiekt FC Barcelony. Klub uhonorował Polaka statuetką w kształcie herbu klubowego. 37-latek miał okazję w krótkim przemówieniu zwrócić się do wszystkich zgromadzonych na obiekcie, a następnie zszedł do szatni przez szpaler utworzony przez członków drużyny. Po tym, jak kibice opuścili trybuny "Lewy" wraz z rodziną i przyjaciółmi przez dłuższy czas pozostawali na murawie, śpiewając, bawiąc się i pozując do wspólnych zdjęć.
Było już grubo po północy, kiedy polski piłkarz opuszczał obiekt. Z relacji Dominika Wardzichowskiego ze "Sport.pl" możemy zobaczyć, jakie tłumy utrudniały odjazd naszemu rodakowi. To tylko świadczy o tym, jak ważną postacią w ekipie Barcelony stał się przez cztery lata Lewandowski.
Emocje wzięły górę także nad Anną Lewandowską. Żona kapitana reprezentacji Polski nie kryła łez wzruszenia podczas ceremonii, a o poranku kolejnego dnia zamieściła wzruszający wpis wraz z nagraniem wideo z płyty stadionu, gdzie przebywa wraz z mężem, okraszając to wszystko utworem zespołu Coldplay - A Sky Full of Stars.
"Nie wiem, czy słowa są w stanie naprawdę oddać to, co dziś czujemy. Barcelona dała nam więcej, niż mogliśmy sobie kiedykolwiek wyobrazić. Emocje, które pozostaną z nami na zawsze, niesamowici ludzie i wspomnienia, których nie da się opisać słowami. Kiedy dziś patrzę na Roberta, nie widzę tylko jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii. Widzę człowieka, który każdego dnia oddawał się temu klubowi całym sercem. Kogoś, kto nigdy nie zwalniał tempa, nigdy nie poprzestawał na tym, co osiągnął, i zainspirował miliony ludzi. Jestem z ciebie bardzo dumna! Dziękujemy Barcelonie za ten najpiękniejszy rozdział i za to, że sprawiła, że czuliśmy się tu jak w domu. Nie żegnamy się... tylko do zobaczenia wkrótce." - napisała Lewandowska na "Instagramie".
Robert Lewandowski nie podał jeszcze do informacji publicznej, gdzie zagra od nowego sezonu. Wiele wskazuje na to, iż Polak trafi do Arabii Saudyjskiej. Tamtejsze kluby gotowe są zaproponować napastnikowi honorarium w wysokości kilkudziesięciu milionów euro za sezon. Inne pogłoski mówią o możliwej przeprowadzce do USA i grę w tamtejszej MLS.