Piękne obrazki oglądaliśmy w późny, niedzielny wieczór na Camp Nou. Robert Lewandowski wyszedł na mecz z Realem Betis jako kapitan FC Barcelony. Polak został zmieniony w końcówce spotkania i otrzymał owację na stojąco od kibiców. Wcześniej fani wielokrotnie skandowali jego nazwisko. Wszystko ma rzecz jasna związek z tym, że dla Lewandowskiego to był ostatni pojedynek na Camp Nou w koszulce Blaugrany. Doświadczony napastnik odchodzi z klubu i był żegnany jak król.
Niewątpliwie Lewandowski zasłużył na godne pożegnanie. Był podrzucany do góry, przemawiał do kibiców na murawie, a na końcu utworzono dla niego szpaler. Z wielkim uznaniem wypowiadają się o nim koledzy z drużyny. Wśród nich jest Marc Bernal, który jest wdzięczny Polakowi za wiele rad.
- Wszyscy sprawiliśmy, że Lewandowski czuł się jak w domu w Barcelonie, i jesteśmy tak dumni, że możemy to powiedzieć. Jako młody zawodnik trudno było się przebić z drużyny młodzieżowej, ale dzięki jego radom było to o wiele łatwiejsze - powiedział Bernal po meczu z Betisem, cytowany przez profil "Barca Universal".
- Jako zawodnik, ale przede wszystkim na poziomie ludzkim, Lewandowski odchodzi jako legenda, która nas wiele nauczyła. Jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy się od niego uczyć - dodał.
Po meczu z Betisem Lewandowski otrzymał pamiątkową nagrodę od Joana Laporty, prezydenta klubu. Już wcześniej - tuż po ogłoszeniu decyzji przez Polaka nt. odejścia z klubu - Laporta w piękny sposób podziękował mu w mediach społecznościowych.
"Moje podziękowania kieruję w stronę Roberta Lewandowskiego, osoby, która poza talentem sportowym, pozostawia niezatarty ślad w historii Barcelony i całego kraju. Przybył w trudnym dla klubu momencie, a transfer był możliwy dzięki jego wytrwałości w dążeniu do gry dla Barcelony. Jego kariera i prestiż odegrały decydującą rolę w budowaniu wiarygodności i pewności siebie drużyny, która wygrała trzy z czterech ostatnich sezonów ligowych, głównie dzięki profesjonalizmowi, zaangażowaniu i bramkom Roberta. Barcelona i Katalonia jest, i zawsze będzie twoim domem. Dziękuję za wszystko i do zobaczenia wkrótce!" - napisał.
Teraz przed Lewandowskim już ostatni mecz w barwach Barcelony. Podopieczni Hansiego Flicka zakończą rozgrywki ligowe w sobotę (23 maja), kiedy o godz. 21 zmierzą się na wyjeździe z Valencią.