17 spotkań, trzy bramki i cztery asysty - to liczby Oskara Pietuszewskiego w debiutanckim sezonie w barwach FC Porto. 17-latek sięgnął już z tym klubem po mistrzostwo Portugalii, a w kolejnym stanie przed szansą debiutu w Lidze Mistrzów. Mimo młodego wieku, szybko zyskał uznanie w oczach trenera Francesco Fariolego oraz był regularnie chwalony w portugalskich mediach. Prawdopodobnie, gdy tylko skończy 18 lat, to jego kontrakt zostanie przedłużony do 2030 lub 2031 roku. Obecny obowiązuje do końca czerwca 2029 roku.
Regularne i dobre występy sprawiły, że Oskar Pietuszewski był nominowany do nagrody Młodego Piłkarza Miesiąca w lidze portugalskiej za miniony kwiecień. Niestety, w tym głosowaniu zajął trzecie miejsce, zdobywając 13,41 proc. głosów.
Zobacz również: Miała zakończyć karierę. Teraz cały świat tenisa patrzy na to, co robi w Rzymie
Drugi był jego kolega z zespołu Victor Froholdt (15,85 proc. głosów), a najlepszy okazał się Andreas Schjelderup z Benfiki, który otrzymał 23,17 proc. głosów. W minionym miesiącu Norweg zdobył dwie bramki i zanotował asystę. Wcześniej otrzymał już tę nagrodę za dobre występy w lutym.
Do końca sezonu FC Porto rozegra już tylko jedno spotkanie. W sobotę 16 maja o 16:30 mistrzowie Portugalii zagrają u siebie z Santa Clarą. Po tym piłkarze udadzą się na zgrupowanie reprezentacji narodowych. Oskara Pietuszewskiego najpewniej zobaczymy w kadrze Jana Urbana na mecze towarzyskie z Ukrainą i Nigerią.